do początku   |   mapa serwisu   |   kontakt  

Czytelnia » Subiektywnie podglądane kultury świata
Polska - Warszawa Łazienki

Zrelaksować się w Warszawie – najlepiej w Łazienkach. W XVIII wieku założył je Staś Poniatowski i miał rację! To cztery ogrody: Romantyczny, Chiński, Królewski i Modernistyczny - i sama nie wiem, który piękniejszy. Jeden przenika bowiem w kolejny, we wszystkich można się zagubić. Zamieszkują je tabuny zalotnych wiewiórek, melancholijnych kaczek i dumnych pawi… .Najpiękniejszą budowlą kompleksu parkowo-pałacowego jest pałac na wyspie (czasem „na wodzie” zwanym). Zbudowany w XVII a przebudowany w XVIII wieku. Posiada wszystko co do życia konieczne: jadalnię – bo jedzenie jest przyjemnością dla wszystkich zmysłów (obiady czwartkowe tam się działy :) ), bibliotekę i sypialnię – potrzebne każde z nich w równej mierze dla ducha i ciała. No i sale koncertowe, co ważne, są...

więcej
 
Portugalia - Coimbra

 „Lizbona się bawi, Coimbra studiuje, Braga się modli, a Porto pracuje”. Nie wiem… w każdym z tym miast dane było mi być i… no nie wiem… Ale w Coimbrze faktycznie „duch studiowania” się unosi… no w każdej niemal kawiarence, winiarni… dysputy naukowe kwitną! ;) Swoją drogą, ostatnio sporo myślę o idei uczelni, studiów i takich tam. Coimbra dobrze wpisuje się w moje przemyślania… Tu przecież jest najstarszy w Portugalii uniwersytet założony w 1290 roku. Co prawda miasto leciwe, pierwsza stolica państwa, ważny węzeł handlowy od czasów Maurów itd. itd. Ale faktycznie miasto głównie żyje w cieniu uniwersytetu. Właściwie to dość dosłownie. Przez bramę Arco de Almedina a potem schodami Quebra-Costas wchodzi się do tejże „fortecy nauki”. ...

więcej
 
Portugalia - Evora

Celtycka Evora to jedno z miast Portugalii, które trzeba zobaczyć! Miasto przechodziło z rąk do rąk. A to Rzymianie, a to Wizygoci, Maurowie, Portugalczycy, Hiszpanie… I właściwie z każdego z tych okresów coś w mieście zostało. Na przykład śladem rzymskim jest świątynia (prawdopodobnie Diany lub Jowisza a może Augusta? Hipotez kilka). To najlepiej zachowana budowla rzymska w Portugalii.

Dzisiaj Evora nie jest najbardziej znanym ani obleganym przez turystów miastem Portugalii. A szkoda, bo można tu zagubić się w pomauretańskich wąskich uliczkach z pobielonymi domami, którymi snuć się można niczym w labiryncie, w którym co jakiś czas w nagrodę napotyka się na przykład jakiś kościół warty zobaczenia.

Po pierwsze romańsko gotycka (z elementami baroku) katedra - Basílica Sé Catedral de Nossa Senhora da Assunção, w której ...

więcej
 
Portugalia - Nazare

Jeśli ktoś preferuje umiarkowane upały i przyjemny powiew świeżej bryzy od morza to Portugalia jest jak szyta na miarę.

Jedna z nadmorskich miejscowości, gdzie plaże piaszczyste, morze kuszące błękitem i fale wprost dla surferów stworzone to Nazare. A i kultura rybacka uchowała się tu jakoś. Bez trudu można kupić świeże ryby lub owoce morza prosto z kutra, bez trudu można zobaczyć rybaków zajętych pracą a ubranych w tradycyjne stroje. Tak trochę się czas zatrzymał.  

Nazwa miasteczka bardziej kojarzy się z Ziemią Święto niż Portugalią i… właściwie słusznie. Podobno w IV wieku pewien mnich przyniósł prosto z Nazaretu posążek Maryi i przekazał go do klasztoru w Meridzie. Do niewielkiej miejscowości Pederneira figurka trafiła cztery wieki później za sprawą pewnego mnicha, który zdecydował się nieopodal miejscowości pędzić żywot pustelnika. Dzięki cudownym wydarzeniom (między innymi ocaleniu życia w czasie polowania rycerzowi Dom Fuas Roupinho – dzisiaj w tym miejscu jest małą kapliczka bo figurka Madonny przeniesiona do wielkiej świątyni została) figurkę zaczęto darzyć szczególnym kultem. Zaczęli przybywać pątnicy, by wymodlić cud... Zaczęli pojawiać się donatorzy wznosząc coraz to okazalsze świątynie dla Madonny… Kult i sława cudownej figurki była na tyle mocna, że dawną nazwę miejscowości – Pederneira, zmieniono na Nazare. ...

więcej
 
Portugalia - Obidos

Prezent ślubny królowej Portugalii Izabeli Aragońskiej. Taki tam mały – miasteczko Obidos. Pełne jest nie tylko dumy z powodu bycia prezentem ślubnym (kolejne królowe też dostawały to miasto w prezencie. Taki prezent przechodni :) ), ale i urokliwych zaułków, wąskich uliczek, cudownie malowanych kamienic, ukwieconych podwórzy… Zachowały się mury obronne, po których można swoją droga połazić. Główna brama prowadząca do miasta - Porta da Vila, zdobna jest pięknie w azulejo, a za nią przenieść się można w czasy przeszłe… Faktycznie w mieście nie ma wielkich reklam, widocznych na balkonach anten satelitarnych, nawet asfalt trudno uświadczyć. Nad całością góruje mauretański zamek (to on tak zachwycił królową). W miasteczku, niewielkim przecież wzniesiono aż czternaście kościołów. Na tyle ich dużo, że w jednym zrobiono księgarnię…. W innym – Santa Maria – miał miejsce ślub królewski 10-letniego wówczas króla Alfonsa V. …

więcej
 
Portugalia - Tomar

Śpiąca królewna czekała na swego wybawcę i księcia zarazem, sto długich lat… Wyobrażaliście sobie kiedyś jak wyglądał jej zamek? Ja tak. Nie wiedziałam jednak wówczas, że takie miejsce naprawdę istnieje :) Portugalskie Tomar, to miasteczko jakich wiele w tym regionie. Pobielone domy, wąskie uliczki, sennie i cicho (chyba że jakaś festa akurat :) ). Jest tu jednak coś wyjątkowego – Klasztor Zakonu Chrystusa. Tam klasztor… Zamczysko bajkowe! Za zasługi podczas rekonkwisty, Alfons I Zdobywca, nadał te ziemie i fundację zakonowi templariuszy, a by być precyzyjnym bratu Gualdimo Palsa. Klasztor wzniesiono w 1162 roku. Stał się niemal natychmiast główną siedzibą templariuszy a po ich podstępnym i dość podłym w sumie rozwiązaniu, przeszedł (dzięki sprytnemu manewrowi króla Dionizego) w ręce Zakonu Rycerzy Chrystusa.

Kompleks nie zachował swojego XII – wiecznego wyglądu. Rozbudowany mocno został w czasie kolejnego z prosperity - w XV wieku, a cały klasztor zyskał manueliński sznyt...

więcej
 
Rosja - Carskie Sioło

W Rosji wszystko jest большой, a właściwie „najbalszoje”. Jak pałac to największy, jak złocenia – to kapiące od przepychu i bogactwa (że człowieka oczy bolą od blasku i po trzech dniach chętnie popatrzyłby na jaki kawał nieociosanego drewna :) ), jak park – to dzikie hektary z bezpośrednim dostępem do morza (że bez trudu zgubić się można na tydzień), jak bale…

Gdy Piotr I rozpoczął budowę Petersburga, niema równocześnie zaczął go otaczać wieńcem letnich rezydencji. Rezydencji tam… Pałaców! Jednym z nich było ulubione przez Katarzynę Carskie Sioło. Robi wrażenie. Cały w błękicie i bieli. Komnaty kapią od złota (użyto setki kilogramów kruszcu na pozłotę sztukaterii), najlepsi rzeźbiarze, malarze i sztukatorzy stadnie ruszyli, by gustom carycy sprostać. Ach i perła w koronie...

więcej
 
Rosja - Nowogród Wielki

Według kronik Nestora Nowogród założony został przez jedno z plemion Słowian – zatem gigantyczna historia! Uważa się, że założenie Nowogrodu stało się początkiem Rosji. Kniaź Ruryk, Księstwo Kijowskie, Księstwo Włodzimierskie, Księstwo Litewskie, Ziemie Korony, właściwie przez całą swoją historię, ziemie te były jednak z kimś połączone, od kogoś zależne lub związane np. lennie. Mimo to Nowogród był jedną z pierwszych demokracji i świetnie się z tym miał, aż do momentu gdy Iwan Groźny wyrżnął demokrację i mieszkańców w pień.

Kilka ciekawych miejsc historia tu ocaliła. Nade wszystko sobór sofijski. Z pierwocin drewnianej cerkwi nic nie zostało, ale z okresu XI wieku – piękne wyobrażenie Konstantyna i św. Heleny. Śladem XII-wiecznym są słynne drzwi płockie. Wykonano je na zamówienie biskupa płockiego Aleksandra, w Magdeburgu. Jak znalazły się w Nowogrodzie Wielkim – hmmm któż odgadnie… pewnie tak jak większość zabytków, które „dostawały nóg i”… 

więcej
 
Rumunia - Dragomirna

Różne rankingi bywają: najwyższy kościół świata, najstarsza świątynia, największa świątynia, itd. itp. itd. A czy jest ranking na najwęższy kościół? Nie wiem, ale mam kandydata do co najmniej pierwszej trójki. Obronny monastyr Dragomirna w Rumunii. To znaczy nie cały monastyr, a jedynie sama cerkiew Zesłania Ducha Świętego, która niczym iglica na samym środku kompleksu się wznosi. Konsekrowana była 1609 roku. Smukła, wysoka i cudownie zdobiona ornamentami iście wschodnio brzmiących misternych dekoracji. Wygląda jak elegancka mniszka, która w pasie przewiązała habit sznurem. Tak dosłownie, bo w połowie wysokości elewację oplata kamienny, dekoracyjny motyw sznura...

więcej
 
Rumunia - Agapia

Agapia to jedno z bardziej ukwieconych monastyrów jakie w Rumunii odwiedziłam. I chyba słusznie – przecież Agapia znaczy miłość!

Przyjechałam w dość pochmurny i deszczowy dzień. Parking, droga do klasztoru, buro i nijako. I… zaraz za bramą – zaatakowały mnie kolory. Tych kwiatów wszędzie było mrowie. Niby takie normalne, balkonowe, jakieś pelargonie itp. ale w takiej masie – zrobiły robotę :) W sumie to trochę się nie dziwię, mieszka tu ok. 400 mniszek. Czymś muszą się zajmować a uprawa kwiatów – to nie najgorsze z zajęć.

Monastyr ma metryczkę XVII wieczną (nieopodal jest drugi monastyr wspomniany już w XIV wieku ale odbudowany od zera w XX). Fundacji dokonał hetman Gavriil Coci jako miejsce dedykowane mnichom...

więcej
 
<<  poprzedni  1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   następny  >> 
 
© 2020 lucynarotter.com.pl | Tworzenie stron internetowych