do początku   |   mapa serwisu   |   kontakt  

Czytelnia » Subiektywnie podglądane kultury świata
Polska - Rzeszów

Prawdę mówiąc pojęcia nie miałam, że Rzeszów jest taki… no nie wiem… Teatralny? Baśniowy? Może jedno i drugie po trosze. Przecież scena rzeszowskiego teatru słynna! To miastu się też udziela ;) Kilka teatrów w mieście. Ten im. Siemaszkowej – chyba najbardziej znany. Jest też Filharmonia Podkarpacka i kilka niezłych festiwali, np. Muzyczny w Łańcucie – właśnie przez tę Filharmonię organizowany, Carpathia Festival, biennale plakatu teatralnego, Rzeszowskie Spotkania Teatralne i kilka innych też fajnych.

Istniejące już wcześniej – przywilej lokacyjny miasto otrzymało w 1354 roku. I tę datę uważa się za oficjalny początek miasta. Rozwijało się prężnie a w XVII wieku przeszło na własność Lubomirskich, co w sumie rozwojowi dalszemu się przysłużyło. Do zwiedzania? Ano sporo...

więcej
 
Polska - Sandomierz

Najniebezpieczniejsze miasto świata? No królewskie miasto Sandomierz oczywiście! Toż co tydzień w każdym odcinku kogoś mordują, gwałcą, w najgorszym wypadku okradają… Tylko jakoś rower Mateusza zawsze bezpieczny…

OK… miasto cudowne! Piękne, urokliwe, czarujące itd. itd. Miejsce wartych odwiedzenia mrowie! Na przykład klasztor dominikanów i kościół Jakuba. To w tym właśnie klasztorze śmierć w XIII wieku poniósł przeor Sadok i jego 49 współbraci. Pięknie to swoją drogą wyśpiewał Jacek Kowalski w „Męczennicy sandomierscy anno 1259”. W samym klasztorze późnoromańskie fragmenty architektury świetnie się zachowały. Gdy się odwiedza te mury - mimo ich przebudów, klimat wieków średnich wyraźnie czuć każdym zmysłem…

Też średniowieczna ale późniejsza nieco bazylika katedralna. Trójnawowy kościół halowy z klasycznym sklepieniem krzyżowo żebrowym. No i oczywiście z barokowym wyposażeniem  pełnym roztańczonych aniołów, które podglądają przycupnięte tu i ówdzie putta. A! Najsłynniejszy kalendarz hagiograficzny „Martyrologium Romanum”. Na kolejnych dużych płótnach tłum świętych męczenników. I tak pokazanych, że… nie ma wątpliwości w jaki sposób najwymyślniejszy śmierć im została zadana… No obrazy nie pozostawiają wiele dla wyobraźni…

więcej
 
Polska - Sopot

Hmmm... Trójmiasto... Gdańsk się zwiedza, w Gdyni się pracuje, a w Sopocie – wypoczywa! Sopot istnieje od wczesnych wieków średnich ale na kurort awansował w XIX wieku. To znaczy pod sam koniec XVIII wieku hrabia Sierakowski zbudował w Sopocie dom letniskowy i uruchomił lawinę. Potem Wegner pierwsze kąpielisko i tak dalej i tak dalej ;) Co można pozwiedzać w Sopocie? W sumie niewiele, ale nie po to się tu przyjeżdża. No ale gdyby się komuś leżakowanie na piachu znudziło to: dwa kościoły (ewangelicki i katolicki) obydwa z okolic XX wieku, jest też Zakład Balneologiczny, kilkadziesiąt urokliwych domków – takich szytych na miarę i klimat kurortu nadmorskiego. Kilka też takich par excellence miejsce marynistycznych - latarnia morska lub molo. To molo to chyba jedno z najdłuższych bałtyckich. Do tego drewniane i z metryczką XIX/XX wieku. No i z „metką” celebrycka ;) Gdy w Sopocie dzieje się festiwal (a ten piosenki - dzieje się mniej lub bardziej cyklicznie od 1961 roku) na molo pojawiają się gwiazdy, gwiazdeczki i inne komety... i rzecz jasna dzikie tłumy stawiające sobie za punkt honoru zrobić „selfi” z wyżej wymienionymi ;) Swoją drogą niewiele pewnie osób pamięta (obym się myliła i była to powszechna wiedza...), że Opera Leśna wypromowana została na początku XX wieku dzięki Festiwalom Wagnerowskim...

więcej
 
Polska - Staniątki

Są takie miasteczka lub wioski, do których przyjeżdża się z jakiegoś jednego zaledwie powodu. Zaledwie… ? Podkrakowskie Staniątki. Nazwa wzięła się podobno od tego, że przystanął tu w swej wędrówce nie kto inny jak sam św. Wojciech. I w sumie benedyktyńsko tu do dzisiaj :) Wzniesione w Staniątkach zostało jakieś 800 lat temu – najstarsze w Polsce i jedyne na południu naszego kraju opactwo mniszek benedyktynek. Fundacji dokonał Klemens Jaksa wraz ze swą szanowną małżonką Recławą. Pierwszą (według tradycji) ksienią miała zostać natomiast ich córka – Wizenna. Portrety fundatorów (i Dojutrka – ale to już zupełnie inna historia… ;) ) można zobaczyć na przykład po prawej stronie w prezbiterium kościoła.

Jeśli ktoś chciałby się dostać do klasztoru… to raczej cierpliwość potrzebna… J Ale jeśli aura sprzyja i słońce towarzyszy to w pobliskim parku można miło czas oczekiwania spędzić przysiadłszy na ławeczce w przyjemnych okolicznościach przyrody....

więcej
 
Polska - Szczawnica

Ale tam uroczo…. Szczawnica w sumie od niedawna wyskoczyła w rankingach miasteczek uzdrowiskowych regionu aż tak wysoko. I w pełni zasłużenie! Szczawnica metryczkę ma ok. XV wieczną ale uzdrowiskiem stała się w połowie XIX wieku. Józef Szalay – on właściwie „zorganizował” uzdrowisko: park zdrojowy, pijalnia wód, zabudowania, kaplicę zdrojową itd. itd. No i przede wszystkim rozreklamował miejsce! Dość skutecznie bo na początku XX wieku uzdrowisko już mocno znane i lubiane było.

A dzisiaj – no ładnie jest. W ostatnich latach nawet coraz ładniej. Deptak cudny zwłaszcza wieczorową złotą godziną i zwłaszcza jesienią, gdy czerwienie, burgundy, złocienie i zielenie jesiennej kreacji cudnie odbijają się w iskrzących falach Dunajca...

więcej
 
Polska - Szydłów

Polskie Carcassonne – czyli Szydłów. OK – gabaryty mniejsze, ale porównanie zasadne w sumie. Średniowieczne, królewskie miasto. Od XIV wieku nawet zamek miało – taki zamysł miał Kazimierz Wielki (to ten od przerobienia Polski z wersji drewnianej na murowaną…). Wtedy też miasto otoczono warownymi murami. Lokalizacja korzystna a i obrotni mieszczanie oraz rzemieślnicy – Szydłów rozkwitał w oczach. A dzisiaj? Fajne, klimatyczne miejsce. Sporo śladów historii – zwłaszcza tych z wieków średnich. Też sakralnych z tego okresu. Trzy kościoły (w tym jeden w ruinie) i synagoga. Ta ostatnia dobrze zachowana – obecnie pełni funkcję muzeum. Przy czym ekspozycja… no delikatna będę i powiem że… umiarkowana…

zaglądnąć.  

Ale jednak największe wrażenie robią ...

więcej
 
Polska - Toruń

Jaki jest Toruń? Hmmm…. Toruń pachnie piernikami… Ale nie tak dosłownie! Fasady Staro i Nowo Miejskich kamienic wyglądają jak pierniczki :) Może dlatego, że sporo tu koloru „piernikowej” cegły. Ale i są takie polukrowane nienachalnym kolorem i misternymi sztukateriami. Ach i co rzuciło mi się w oczy – czarne i szare kamieniczki. Ale nie nie – to nie jest czerń przygnebiająca czy brudna fasada. Nic takiego! One wyglądają jak wytworne damy wybierające się na większe wyjście wieczorową porą… Może do (dla odmiany odcinającego się bielą fasady) teatru Horzycy? ;)   

Toruń pachnie też sosnami. Wszędzie – wokół Torunia i w samym mieście sosny królują ! Pewnie dlatego że gleba taka a nie inna A może ktoś po prostu zasadził i tak poszło. Pojęcia nie mam Ale w ciepły dzień, gdy słońce otula promieniami iglaste korony – pachnie cuuuuuudownie...

więcej
 
Polska - Toruń Stare Miasto

Ostatnio ktoś mi powiedział, że w Toruniu to tak jeden no może dwa dni pobyć można bo to małe miasto jest… No ok może nie jest gigantyczne. Ale nagromadzenie cudeniek na metr kwadratowy – moooocne. Można byłoby obdzielić kilka miast! Takie na przykład Stare Miasto. Najstarsze jego części sięgają XIII wieku ! To mniej więcej te czasy gdy miasto nawiedziła plaga żab od której uratował miasto dzielny flisak zyskując rękę pięknej burmistrzówny i pomnik dzisiaj na Staromiejskim Rynku ;) Miasto rozbudowywało się powstawały kamienice (nawet murowane !) w wiekach średnich a i później. Największe przeobrażenia to – XIX i początek XX. Wtedy odbyło się – jak wielu innych miastach – czyszczenie z urbanistycznych śladów wieków minionych, zwłaszcza tych niemodnych i zaniedbanych najczęściej z metryczką średniowieczną. W to miejsce powstawały budynki secesyjne, modernistyczne i takie tam. Trochę oczywiście się zachowało – na przykład prawdopodobny dom urodzenia Kopernika; kamienica pod gwiazdą która do Kallimacha należała przez chwilę; mury z bramami i basztami (też tą krzywą wieżą :) ); ratusz itd. itp. Są też ciekawy obiekty sakralne ale to zostawię na inną opowieść. A! Fajne duszki czuwają nad Starym Miastem w Toruniu...

więcej
 
Polska - Wambierzyce

W Wambierzycach nie mają problemu z wyższością świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia - albo odwrotnie! Jedno i drugie mają w pakiecie. I to przez okrągły rok! Kalwaria wambierzycka powstała pod koniec XVII wieku. Inicjatywa to była Daniela Paschazjusza von Osterberga, który miał idee taką by w Wambierzycach śląską Jerozolimę zrobić. I nieźle mu się nawet udało, nawet 14 bram wieś ma. W Jerozolimie nigdy chyba nie był ale lektura opisu tak go wciągnęła, że kalwarię ufundował. I to sporą. Około osiemdziesiąt stacji! Jest gdzie łazić. Ale mają tu też na stałe jedną z większych chyba w Polsce ruchomych szopek. Longin Wittig robił ją dla syna – ale mu zeszło jakieś blisko 30 lat... Ale za to jaką zrobił opowiastkę! Oprócz oczywistej betlejemki, cały przekrój XIX wiecznych Wambierzyc tam widać – jakieś 800 figurek.

Ale Sanktuarium Królowej Rodzin Patronki Ziemi Kłodzkiej najbardziej do Wambierzyc przyciąga. Też nomen omen inicjatywa Osterberga (jego pomnik stoi tuż obok), przy czym ta obecna to bardziej działania Goetzena, bo ta Osterberga ciut się zawaliła. To cudo baroku! ...

więcej
 
Polska - Warszawa

Wybrałam się na spacer. Tak bez powodu, celu i sensu. Ot tak gdzie nogi poniosą, żeby mózg przewietrzyć - więc chyba powód jest nienajgorszy. Słonce pięknie kładło długie cienie i ciepłym światłem otulało wszystko dookoła. Plan był na Warsaw by night ale się zimno zrobiło i wyszła mi Warszawa wieczorową porą :)

więcej
 
<<  poprzedni  1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   24   25   26   27   28   29   następny  >> 
 
© 2022 lucynarotter.com.pl | Tworzenie stron internetowych