do początku   |   mapa serwisu   |   kontakt  

Czytelnia » Subiektywnie podglądane kultury świata
Łotwa - Krasław

Krasław ma w sumie krótką historię. Rozwijać się zaczął bowiem dopiero w XVIII wieku, a to za sprawą Platerów. A dokładnie Jana Ludwika – wojewody inflanckiego a potem jego syna Konstantego i tak do I wojny światowej. Platerowie wznieśli tu nie tylko swoją rezydencję ale także ratusz, zabudowania miejskie, bibliotekę na 20 tys. książek itd. i itp. No i kościół projektu A. Paracco. Do świątyni sprowadzili nawet relikwie św. Donata, i tylko mały figiel historii (rozbiory Polski) spowodował, że nie osiadł tu biskup. Projektu Paracco jest zarówno pałac jak kościół. Ten ostatni na początku XXI wieku został staraniem władz polskich odrestaurowany, pałac musiał dłużej czekać… Obecnie odrestaurowana jest także rezydencja. Przy okazji odnaleziono między innymi na jej ścianach unikatowe freski z XVIII wieku. Z pałacem wiąże się romantyczna legenda....

więcej
 
Łotwa - Ryga

Kamieniczki jak piernikowe lukrowane chatki. Tak kojarzy mi się Ryga. Kolorowo. I to w takich kolorach z klimatów barw jesieni: oranże, burgundy, żółcienie, sepie, ugry – no takie, które lubię! I do tego jeszcze wszystko kapie i kipi secesją!! CUDO. Miasto o długiej historii i zmiennych losach. Ryga była i Rzeczypospolitej obojga narodów, i szwedzka, i ruska, i radziecka, i łotewska. Na przestrzeni wieków działo się - ale to generalnie przywilej tych terenów… I chyba trochę tak tu jest. Jaka historia taka przestrzeń miejska. Bo ślady kilku co najmniej kultur można znaleźć tu bez trudu. Ale to nie są wpisane ślady w rodzimy krajobraz kulturowy. To raczej taka osobliwa mozaika współistniejących przestrzeni.

Fajnie jest po Rydze po prostu się powłóczyć. Nie omijając oczywiście kilku obowiązkowych punktów. Na początek z serii zoomorficznych. To słynny dom kotów zaprojektowany na początku XX wieku przez Friedricha Scheffela. Nazwę wziął od prężących się na dachu dwu czarnych kotów „przypadkowo” podobno ogonami odwróconych w kierunku Wielkiej Gildii...

więcej
 
Łotwa - Rzeżyca

Jest niewielkie miasteczko na Łotwie – Rzeżyca. Leżała i leży nadal na trasie do Wilna, Petersburga czy Moskwy. Przez ok 200 lat należała do polskich Inflant i nadal grupa Polaków tu mieszka. Tak na dobre zwiedzać tu niewiele można. Są trzy kościoły. Katolicki – pierwotnie ufundowany przez wojewodę krakowskiego w XVII wieku, lecz obecny jego stan to przełom XIX i XX. Dalej cerkiew prawosławna i molenna staroobrzędowców. Jest jednak coś co przyciąga miłośników warowni i zamków. Zachowały się ruiny (dość zaawansowane ruiny!) zamku krzyżackiego z XIII wieku Zamek należał do Wilhelma von Schauerburg. Obecnie niewiele z niego zostało i właściwie tylko wprawne oko historyka, architekta lub fascynata zakonami krzyżowymi dostrzeże tu dawną świetność. Ale plenerowo – ruiny doskonale się sprawdzają!  

Ach! I jeszcze jedno – to rodzinne miasto klanu Manteuffel. Tadeusza – słynnego historyka i mediewisty, Leona – słynnego chirurga i Edwarda – słynnego malarza. W sumie niczego sobie rodzeństwo!

więcej
 
Łotwa - Sigulda

„Las zwycięstwa” – Sigulda. Tak Krzyżacy (a właściwie Kawalerowie Mieczowi… do Krzyżaków później wcielono) nazwali jedną z warowni wzniesionych na terenie obecnej Łotwy. Ruiny zamku krzyżackiego sterczą kikutami murów do dzisiaj. Wtopione w zieleń - teraz już są właściwie tylko romantycznymi średniowiecznymi ruinami, takimi do czytania poezji lub śpiewania arii (swoją drogą odbywa się tu słynny festiwal operowy). Z dawnej potęgi zakonu niewiele zostało, choć twierdza podnoszona była kilkakroć przez nowych właścicieli (między innymi była rezydencją wojewody Inflant Jana Chodkiewicza). Ostatecznie potop szwedzki dał mu radę… Może dlatego, a może przypadek – w każdym razie w pobliżu ruin w XIX wieku krewniacy Wielkiego Księcia Kropotkina wznieśli nowy zamek – taki neogotycki. W okresie międzywojennym był znanym miejscem wypoczynku zwłaszcza dla literatów i artystów. Pewnie słusznie, bo pejzaż tu uroczy, z widokiem na pobliskie zamki… i morzem szumiącej zieleni… tylko tworzyć!

więcej
 
Łotwa - Turaida

Turaida to niewielka miejscowość z wielkim zamkiem. Wzniesiona w 1214 roku z czerwonej cegły warownia powstała z inicjatywy Alberta von Buxhövden założyciela zakonu Kawalerów Mieczowych. Rozbudowywana w kolejnych stuleciach trwała sobie do XVIII wieku, gdy padła ofiarą potężnego pożaru. Obecnie odbudowany (częściowo) ale przez blisko 200 lat ruiny zamku cieszyły się wielką popularnością, stanowiąc urokliwy anturaż dla romantycznych historii. Dzisiaj można z wieży podziwiać roztaczający się wokół cudowny pejzaż. W odbudowanej części zamku natomiast atrakcje: sale ekspozycyjne z gablotami :) i sale tortur ze sztafażem. A jakie nenufary wokół rosną!!! Tylko Tolibowskiego brakuje… :)

więcej
 
Monako

Chciałam zacząć, że Monako jest bajkowe. Ale po chwili namysłu, wycofałam się z tej opinii. Ono jest ekskluzywne, czasem wytworne, królewskie (rodu Grimaldich), jachtowe, często ociekające blichtrem – ale bajkowe chyba niekoniecznie.
Spośród sześciu dzielnic Monako, najbardziej znane jest Monte Carlo. Tutaj w najsłynniejszym kasyno, można w ciągu chwili fortunę wygrać lub fortunę przegrać (przy czym znacznie więcej tej drugiej opcji, nie wiedzieć czemu). Do Monte Carlo przyciąga też ryk silników samochodowych F1. Przy czym będąc amatorem tej pierwszej atrakcji – warto krawat lub wieczorową suknię zabrać; dla tej drugiej, dress code nie jest obowiązujący. W sumie mocno tu kwiatowo i ogrodowo, a widok na zatokę z dziesiątkami „wypasionych” jachtów miłym dla oka widokiem jest. Cóż się dziwić, duże to nagromadzenie milionerów na metr kwadratowy.
A! I jeszcze z jednego powodu w Monako jest miło. Też upodobali sobie biel i czerwień na fladze – tyle, że w odwrotnej kolejności ;)

więcej
 
Niemcy - Akwizgran

Początki miasta są celtyckie ale Akwizgran najbardziej znany jest z powodu Karola Wielkiego, a właściwie jego decyzji przeniesienia tu stolicy. Niebawem powstał w Akwizgranie pałac i katedra ze słynną kapica, w której zdeponowane zostały dziesiątki relikwii. Kaplica słynna i z tradycjami. Ponad trzydziestu władców niemieckich przyjmowało tu na skronie koronę i tym samym władze. Nie mniej  znany Akwizgran z synodów. Postanowieniem jednego z nich wprowadzono zwyczaj picia wina lub piwa w klasztorach :) (szczegóły typy nadawanie reguł zakonnych są mniejszej wagi… ;) )  Z Akwizgranem wiązać należy także formułę Filioque „Duch Święty od Ojca i Syna pochodzi”.

Z czasem miasto traci na znaczeniu a po wielkim pożarze w XVII wieku – generalnie ma problem z podniesieniem się. Jednak pojawił się nowy pomysł na zaistnienie. Akwizgran jako miasto rozrywki :). Miejsca rozrywek wszelakich i uciech! Z tego - zaczęło słynąć aż do XIX wieku....

więcej
 
Niemcy - Blankenheim‎

Miasto wzniesione na źródle rzeki… Prawdę mówiąc par excellence na źródle rzeki Ahr, które wypływa spod jednej z kamieniczek w samym środku miasta! Blankenheim znane jest od czasów rzymskich (ślady – a dokładnie villa rustica – pozostały…) jako miejsce ważne na szlakach gł. handlowych. Z czasem zyskał miano miejscowości uzdrowiskowej. W wiekach średnich wzniesiono tu zamek. Tutaj rezydował jeden z bardziej znaczących i wpływowych rodów na tych terenach. Podobno przechowywali jeden z większych skarbów – ok. 500 relikwii! Do dziś posiadłość góruje nad miastem. A w samym mieście – dwa kościoły (katolicki i ewangelicki), sporo pieknych kamieniczek, zaułków… A wokół winnice. Właściwie obecnie to takie senne, urokliwe miasteczko gdzie czas płynie powoli… i chyba czasem prawie zatrzymuje się by posłuchać szmeru źródła Ahr…

więcej
 
Niemcy - Bonn

Przez Niemcy zwykle przejeżdża się szybko, zmierzając do Francji, Hiszpanii lub jeszcze dalej. Szkoda, bo perełek u naszych zachodnich sąsiadów sporo. Kolonia i Bonn dwa blisko siebie położone miasta. Tam warto się zatrzymać choć chwilę.

W Bonn wiele cudnych miejsc: Zamek Poppelsdorf , Poppelsdorfer Allee, XI- wieczna Katedra Świętych Kasjusza, Florencjusza i Marcina (tutaj odbyły się dwie koronację - antykrólów), Ratusz i Uniwersytet (to przecież uniwersyteckie miasto!), ale właściwie odwiedza się to miasto z jednego powodu – urodził się tutaj jeden z największych kompozytorów wszechczasów – Ludwig van Beethoven. Ok 1000 rękopisów, ponad 150 eksponatów, a czasem i koncert można zacny posłuchać…

 

więcej
 
Niemcy - Kolonia

Kolonię założyła Agrypina Młodsza, żona cesarza Klaudiusza. To miasto na wskroś przesiąknięte kulturą chrześcijańską. Już w IV wieku założono tu biskupstwo. W średniowieczu w Kolonii było ok. 150 kościołów. Wiem, dla rodowitej krakowianki to żaden wielki rekord ;) ale jednak warto o tym pamiętać bo sporo świątyń przetrwało do dziś. Najważniejszym kościołem Kolonii jest gotycka katedra (najwyższa w Niemczech). Jej wznoszenie rozpoczęto w 1248 roku ale skończono pod koniec XIX wieku – wiec z tym gotykiem to hmm… Tak czy tak jednak imponująca. W jej wnętrzu skrywany jest niecodzienny skarb – relikwie Trzech Króli. Cenny i ze względu na same relikwie i z powodu oprawy – arcydzieła sztuki złotniczej.

Spacer szlakiem ...  

więcej
 
<<  poprzedni  1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   24   25   następny  >> 
 
© 2021 lucynarotter.com.pl | Tworzenie stron internetowych