do początku   |   mapa serwisu   |   kontakt  

Czytelnia » Subiektywnie podglądane kultury świata
Bułgaria - Warna

W Warnie na bulwarach (Park Nadmorski) jest rzeźba Darina Lazarova „Zakochane smoki”. Podobno w 2016 roku rzeźba startowała w jakimś światowym rankingu na pomniki z przesłaniem i znalazła się w czołówce. Co było inspiracją dla artysty? Czy istnieje jakaś opowieść o smoczym zakochaniu? Czy smok z natury swojej może w ogóle czułością się wykazywać?  Pojęcia nie mam… Może to tylko przypadek i ładna rzeźba wyszła i tyle... Ale faktem jest, że dość szybko smoczy pomnik stał się „pocztówką” z Warny.
Samo miasto – jedno z największych miast w Bułgarii ale to taki kurort do leżakowania i relaksingu...

więcej
 
Bułgaria - Wielkie Tyrnowo

Wielkie Tyrnowo to taki bułgarski Rzym. Też leży na wzgórzach i podobnie długą posiada historię, bo od plemion trackich można ją wyprowadzić. Za czasów rzymskich a potem bizanytyńskich/bizantyjskich J miasto przeżywało chwile wzlotów i upadków – przy czym wzlotów było więcej. Od XII wieku zaczyna się bułgarska historia Tyrnowa. Przez kolejne wieki miasto zaznaczyło się na mapie Europy jako ważny punkt w życiu kulturowym, politycznym i religijnym. Od schyłku wieku XIV pozostając pod okupacją osmańską, nie zatraciło jednak swej bułgarskiej duszy. Bułgarskim stało się na powrót dopiero w XIX wieku. Dzisiaj – to cudowne, urokliwe miasto, gdzie mnóstwo uliczek, zaułków, kamieniczek poprzyklejanych kaskadowo do wzgórz, urokliwych cerkiewek. No i górująca nad miastem twierdza ...

więcej
 
Chorwacja - Dubrownik

A w Dubrowniku w kwietniu już róże kwitną i jaśmin (ten madagaskarski i ten „normalny”).

Pereł Adriatyk ma sporo ale ten Chorwacji, zdecydowanie zasługuje na to miano. Warto Dubrownik odwiedzić przed sezonem, bo już pachnąco a niekoniecznie tłumnie. Stare miasto otoczone solidnymi murami to wyjątkowy i monumentalny  widok. Kryje w swoim wnętrzu gąszcz wąziutkich uliczek, kościołów przekrzykujących się dźwiękiem dzwonów i restauracyjek z zachęcającymi do wejścia „naganiaczami”. A! i na każdym kroku koty wchodzą pod nogi :) A wokół zmienia się co kilka minut kolor morskich fal. Świetne miejsce na przemyślenia…

PS

Jeśli ktoś we frutti di mare gustuje to przy murach od strony twierdzy niewielka restauracyjka serwuje wyborną sałakę z ośmiornic. A i małże niczego sobie są.

więcej
 
Chorwacja - Szybenik

Szybenik na przestrzenie wieków należał do tak wielu krajów, że chyba najbezpieczniej określić go po prostu dalmacki. Wiem, że ze względu na historię miasta to niezbyt stosowne, ale Szybenik kojarzy mi się trochę z Wenecją. Też urokiem zachwycają place i rynki, które wyglądają niemal jak najpiękniejsze salony. Historia tu przechodzi we współczesność, mieszają się epoki i style, a wszystko zaklęte w kamień. Kamienne uliczki, kamienne domy, kamienne twarze ludzi, zwierząt i stwórów spoglądają z fasad, wyzierają z zaułków, zerkają zza węgła… Warowne to miasto. Kiedyś były tu aż cztery poważne twierdze. Ale miasto handlowe, portowe i strategiczne – więc było co bronić. Dzisiaj miasto się już nie broni przed najazdem – głownie turystów, artystów, poszukiwaczy życia kulturalnego itd. itp. A że zaułków, krętych uliczek, urokliwych zakątków (i wszechobecnych schodów!) tu pełno – to i jest gdzie przysiąść by sącząc wino, rozmyślać lub dyskutować o kulturze i sztuce…

Katedra św. Jakuba (na liście UNESCO) ...

więcej
 
Chorwacja - Zadar

Zaczęło się w IV w. p.n.e. Tyle że wtedy na terenie dzisiejszego Zadaru mieszkali Liburnowie. Ale fakt – to fakt. Z nim nie pogadasz… W czasach rzymskich nawet dość znaczącym miastem był. Na tyle, że zyskał mury obronne i inne fortyfikacje, i bazylikę, i amfiteatr i akwedukt nawet, że o forum nie wspomnę. A potem było centrum administracyjnym w Dalmacji (to już za czasów Bizancjum). A jeszcze później Zadar był wolnym miastem, a potem pod zwierzchnictwem królów chorwackich – tak już w sumie zostało :) .

Zabytków w Zadarze – mnóóóóóóóóstwo. I to z każdego właściwie okresu jego dziejów. Starożytny Rzym przeplata się z  barokowymi pałacami, z renesansowej loggii można spoglądać na romański kościół. To taki chorwacki cudowny mix… Chyba największe wrażenie zrobił na mnie (co nie jest jakieś mocno wyjątkowe) kościół św. Donata. ...

więcej
 
Czechy - Praga

W Pradze byłam wiele razy, w odsłonach wszystkich pór roku. Najpiękniejsza chyba jesienią… Pomimo tego, że w obecnym kształcie Praga powstała właściwie w XVIII wieku, to jednak z pięciu organizmów o wiele wieków starszych. Praga jest jednym z chętniej odwiedzanych miejsc w Europie, bo też i jest tu co zobaczyć! I Hradczany (największy zamek na świecie!) z gotycką katedrą św. Wita, św. Wacława i św. Wojciecha, i najsłynniejsza na świecie Złota Uliczka, i jedna z wielu istniejących na świecie (ale piękna) Loreta, i Dzielnica żydowska – Jozefów, ze słynnym kirkutem, i kompleks rynku ze słynnym zegarem astronomicznym (na środku rynku pomnik inspirowany dziełem Rodina „Mieszkańcy Calois”- a że Rodina kocham – więc…), no i najsłynniejsza atrakcja miasta – czyli Most Karola itd. itd. itd.

Gdy już wszystkie zakamarki Pragi zobaczyło się kilkaset razy ...

więcej
 
Czechy - Svatý Kopeček

O górach kiedyś już było ale powtórzyć wypada. Coś w tym jest, że góry, wzniesienia chociaż - sprzyjają kontaktowi ze Stwórcą. W Polsce jest Jasna Góra, w Hiszpanii Montserrat, a w Czechach – Svatý Kopeček (obecnie dzielnica Ołomuńca). Już z dala widać połyskujące hełmy wież bazyliki Nawiedzenia Marii Panny. To świątynia barokowa pełną… pełnym pyszczkiem ;) Wzniesiona została na miejscu kaplicy (mieszczanin Jan Andrýšek wybudował ja jako wotum w miejscu, w które we śnie wskazała mu sama Madonna), która spłonęła w czasie wojny trzydziestoletniej (z inicjatywy wojsk szwedzkich). Z czasem coraz bardziej rozbudowywany kompleks stał się „letnim” klasztorem dla norbertanów ołomunieckich. Madonna tu czczona nazywana jest królową Moraw i faktycznie ze swego świętego kopczyka Morawom błogosławi.

Jeśli kto w baroku gustuje w zachwyt niewątpliwy wpadnie. I fasada monumentalna, i polichromia jak należy spektakularna (to historia wielkich kobiet opisanych w Biblii) i stiuków gąszcza – barocco! Ale mnie najbardziej wzruszyły urocze amorki, które przysiadły stadem nieopodal kościoła, na pomniku św. Jana Nepomucena.

więcej
 
Egipt - Asuan

Asuan (Aswan) – istniało i ważną rolę pełniło od starożytności, bo trochę graniczne. Chyba faktycznie było ważne skoro wspomina o nim i Swetoniusz i Ptolemeusz i Witruwiusz i stu innych… Ale wtedy nazywało się Swenett (Rzymianie wywodzili nazwę od przydomku bogiń - Luciny :) ). To jedno z najsuchszych miast świata. Wydobywano to piękny granit (sjenit) i rozwożono po całym Egipcie. W Asuanie dokonano trochę odkryć archeologicznych ale w Egipcie – wystarczy łopatę w piach wbić by coś wygrzebać ;). Ale trochę fajnych miejsc tam jest Np. Niedokończony obelisk; gigantyczna, śnieżnobiała katedra ortodoksyjnych Koptów (właściwie w stylu architektury koptyjskiej choć mocno modern); cmentarz Fatymidów; Suk Asuan itd.

Kiedyś, w środku dnia...

więcej
 
Egipt - Edfu

Oczy podobno mają wielką moc… W nich widać prawdziwe myśli, nie da się ich zignorować gdy z emocjami patrzą, potrafią zaczarować świat… hmmm… podobno tak jakoś… :) I tak trochę jest też z okiem  Horus.  Udżat to oko, które Horus stracił w walce ale w cudowny sposób odzyskał. W Egipcie był to potężny amulet! Symbol odrodzenia, sił witalnych, zdrowia, stawania się na nowo i w nowym. Z tym symbolem chyba najmocniej kojarzy mi się Horus – sokół, władczy pan nieba, zwycięzca, opiekun władzy faraona. Jedna z jego świątyń jest w Edfu. Fajna… Już z poziomu rzeki ją widać. Przez potężne pylony wchodzi się w przestrzeń świątynną...

więcej
 
Egipt - Giza

Giza jest niesamowite! Właściwie dzisiaj to część Kairu ale pierwotnie osobną stanowiło bytność (taki przystanek w drodze z Memfis do Heliopolis). Oczywiście słynie z zaliczonych już w starożytności do cudów świata, sterczących w niebo, gigantycznych piramid :)

Te trzy największe to grobowce Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa. Wszystkie zbudowane z kilkutonowych bloków skalnych (bez zaprawy), idealnie skierowane na cztery strony świata, spełniają właściwie normy budownictwa XXI wieku! Idealne proporcje stożkowych piramid Giza nadal zachwycają. Kiedyś obłożone były lśniącą okładziną, a na szczycie jednej błyszczał złoty szczyt. Ale i bez tych dekoracji, nawet z widocznym tu i tam upływającym czasem "lekko przyprószone siwizną", wyglądają imponująco…

Jeszcze jedno w Giza jest przyciągające – Władca Strachu, czyli Sfinks. Ciało lwa, groźne oblicze, władcze spojrzenie… Turyści często robią sobie zabawne zdjęcia z tym biformicznym panem Giza, jakby nie widzieli, że igrają z ogniem drażniąc Władce Strachu. W mitologiach wszelakich przecież sfinksy nie należały do potulnych i dających się oswoić istot! Wzbudzały podziw, kusiły, czasem niszczyły, czasem strzegły, ale zawsze były groźne – i pewnie dlatego pociągające ;)

...

więcej
 
<<  poprzedni  1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   24   25   26   27   28   29   następny  >> 
 
© 2022 lucynarotter.com.pl | Tworzenie stron internetowych