do początku   |   mapa serwisu   |   kontakt  

Czytelnia » Subiektywnie podglądane kultury świata
Polska - Rytwiany

Pustelnia Złotego Lasu... Fajne te nazwy kameduli nadawali swoim eremom. Rytwiany – bo o nich mowa, to fundacja z 1621 roku. Wojewoda krakowski Jan Tęczyński i jego brat Gabriel wojewoda lubelski sprowadzili tu mnichów, fundując równocześnie dla nich erem. Założony na równinie wśród sosnowych sandomierskich lasów nad rzeką Czarny - w pełni zasługiwał na swoją nazwę, choć ona sama wzięła się nie tyle od piękna otaczającej go przyrody a od przekazania przez Tęczyńskiego eremowi wielu naczyń liturgicznych, wśród których wyróżniała się szczerozłota puszka na komunikanty wysadzaną szmaragdami i diamentami. Sam erem... cóż... Pustelnie jak w większości fundacji na ziemiach polskich, w równych czterech szeregach. W sumie „domków” eremickich było szesnaście. W centralnej części kościół. Pustelnie i klasztor były otoczone ogrodami i sadami. Do zabudowań eremu należały także jak to u kamedułów, między innymi: piekarnia, pasieka, browar, gorzelnia, kurnik, stajnie dla bydła oraz stodoły a nawet apteka. Sam kościół - tu akurat dość mocno zgodny architektonicznie z przepisami zakonnymi (W konstytucjach zakonnych kamedułów są bardzo dokładne wytyczne jak zbudowane powinny być kościoły, czy pustelnie mnichów. Wytyczne podane są co do centymetra!). W Rytwianach jest to jednonawowa świątynia...

więcej
 
Polska - Sopot

Hmmm... Trójmiasto... Gdańsk się zwiedza, w Gdyni się pracuje, a w Sopocie – wypoczywa! Sopot istnieje od wczesnych wieków średnich ale na kurort awansował w XIX wieku. To znaczy pod sam koniec XVIII wieku hrabia Sierakowski zbudował w Sopocie dom letniskowy i uruchomił lawinę. Potem Wegner pierwsze kąpielisko i tak dalej i tak dalej ;) Co można pozwiedzać w Sopocie? W sumie niewiele, ale nie po to się tu przyjeżdża. No ale gdyby się komuś leżakowanie na piachu znudziło to: dwa kościoły (ewangelicki i katolicki) obydwa z okolic XX wieku, jest też Zakład Balneologiczny, kilkadziesiąt urokliwych domków – takich szytych na miarę i klimat kurortu nadmorskiego. Kilka też takich par excellence miejsce marynistycznych - latarnia morska lub molo. To molo to chyba jedno z najdłuższych bałtyckich. Do tego drewniane i z metryczką XIX/XX wieku. No i z „metką” celebrycka ;) Gdy w Sopocie dzieje się festiwal (a ten piosenki - dzieje się mniej lub bardziej cyklicznie od 1961 roku) na molo pojawiają się gwiazdy, gwiazdeczki i inne komety... i rzecz jasna dzikie tłumy stawiające sobie za punkt honoru zrobić „selfi” z wyżej wymienionymi ;) Swoją drogą niewiele pewnie osób pamięta (obym się myliła i była to powszechna wiedza...), że Opera Leśna wypromowana została na początku XX wieku dzięki Festiwalom Wagnerowskim...

więcej
 
Polska - Sandomierz

Najniebezpieczniejsze miasto świata? No królewskie miasto Sandomierz oczywiście! Toż co tydzień w każdym odcinku kogoś mordują, gwałcą, w najgorszym wypadku okradają… Tylko jakoś rower Mateusza zawsze bezpieczny…

OK… miasto cudowne! Piękne, urokliwe, czarujące itd. itd. Miejsce wartych odwiedzenia mrowie! Na przykład klasztor dominikanów i kościół Jakuba. To w tym właśnie klasztorze śmierć w XIII wieku poniósł przeor Sadok i jego 49 współbraci. Pięknie to swoją drogą wyśpiewał Jacek Kowalski w „Męczennicy sandomierscy anno 1259”. W samym klasztorze późnoromańskie fragmenty architektury świetnie się zachowały. Gdy się odwiedza te mury - mimo ich przebudów, klimat wieków średnich wyraźnie czuć każdym zmysłem…

Też średniowieczna ale późniejsza nieco bazylika katedralna. Trójnawowy kościół halowy z klasycznym sklepieniem krzyżowo żebrowym. No i oczywiście z barokowym wyposażeniem  pełnym roztańczonych aniołów, które podglądają przycupnięte tu i ówdzie putta. A! Najsłynniejszy kalendarz hagiograficzny „Martyrologium Romanum”. Na kolejnych dużych płótnach tłum świętych męczenników. I tak pokazanych, że… nie ma wątpliwości w jaki sposób najwymyślniejszy śmierć im została zadana… No obrazy nie pozostawiają wiele dla wyobraźni…

więcej
 
Polska - Szydłów

Polskie Carcassonne – czyli Szydłów. OK – gabaryty mniejsze, ale porównanie zasadne w sumie. Średniowieczne, królewskie miasto. Od XIV wieku nawet zamek miało – taki zamysł miał Kazimierz Wielki (to ten od przerobienia Polski z wersji drewnianej na murowaną…). Wtedy też miasto otoczono warownymi murami. Lokalizacja korzystna a i obrotni mieszczanie oraz rzemieślnicy – Szydłów rozkwitał w oczach. A dzisiaj? Fajne, klimatyczne miejsce. Sporo śladów historii – zwłaszcza tych z wieków średnich. Też sakralnych z tego okresu. Trzy kościoły (w tym jeden w ruinie) i synagoga. Ta ostatnia dobrze zachowana – obecnie pełni funkcję muzeum. Przy czym ekspozycja… no delikatna będę i powiem że… umiarkowana…

zaglądnąć.  

Ale jednak największe wrażenie robią ...

więcej
 
Polska - Staniątki

Są takie miasteczka lub wioski, do których przyjeżdża się z jakiegoś jednego zaledwie powodu. Zaledwie… ? Podkrakowskie Staniątki. Nazwa wzięła się podobno od tego, że przystanął tu w swej wędrówce nie kto inny jak sam św. Wojciech. I w sumie benedyktyńsko tu do dzisiaj :) Wzniesione w Staniątkach zostało jakieś 800 lat temu – najstarsze w Polsce i jedyne na południu naszego kraju opactwo mniszek benedyktynek. Fundacji dokonał Klemens Jaksa wraz ze swą szanowną małżonką Recławą. Pierwszą (według tradycji) ksienią miała zostać natomiast ich córka – Wizenna. Portrety fundatorów (i Dojutrka – ale to już zupełnie inna historia… ;) ) można zobaczyć na przykład po prawej stronie w prezbiterium kościoła.

Jeśli ktoś chciałby się dostać do klasztoru… to raczej cierpliwość potrzebna… J Ale jeśli aura sprzyja i słońce towarzyszy to w pobliskim parku można miło czas oczekiwania spędzić przysiadłszy na ławeczce w przyjemnych okolicznościach przyrody....

więcej
 
Polska - Wambierzyce

W Wambierzycach nie mają problemu z wyższością świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia - albo odwrotnie! Jedno i drugie mają w pakiecie. I to przez okrągły rok! Kalwaria wambierzycka powstała pod koniec XVII wieku. Inicjatywa to była Daniela Paschazjusza von Osterberga, który miał idee taką by w Wambierzycach śląską Jerozolimę zrobić. I nieźle mu się nawet udało, nawet 14 bram wieś ma. W Jerozolimie nigdy chyba nie był ale lektura opisu tak go wciągnęła, że kalwarię ufundował. I to sporą. Około osiemdziesiąt stacji! Jest gdzie łazić. Ale mają tu też na stałe jedną z większych chyba w Polsce ruchomych szopek. Longin Wittig robił ją dla syna – ale mu zeszło jakieś blisko 30 lat... Ale za to jaką zrobił opowiastkę! Oprócz oczywistej betlejemki, cały przekrój XIX wiecznych Wambierzyc tam widać – jakieś 800 figurek.

Ale Sanktuarium Królowej Rodzin Patronki Ziemi Kłodzkiej najbardziej do Wambierzyc przyciąga. Też nomen omen inicjatywa Osterberga (jego pomnik stoi tuż obok), przy czym ta obecna to bardziej działania Goetzena, bo ta Osterberga ciut się zawaliła. To cudo baroku! ...

więcej
 
Polska - Warszawa

Wybrałam się na spacer. Tak bez powodu, celu i sensu. Ot tak gdzie nogi poniosą, żeby mózg przewietrzyć - więc chyba powód jest nienajgorszy. Słonce pięknie kładło długie cienie i ciepłym światłem otulało wszystko dookoła. Plan był na Warsaw by night ale się zimno zrobiło i wyszła mi Warszawa wieczorową porą :)

więcej
 
Polska - Warszawa Łazienki

Zrelaksować się w Warszawie – najlepiej w Łazienkach. W XVIII wieku założył je Staś Poniatowski i miał rację! To cztery ogrody: Romantyczny, Chiński, Królewski i Modernistyczny - i sama nie wiem, który piękniejszy. Jeden przenika bowiem w kolejny, we wszystkich można się zagubić. Zamieszkują je tabuny zalotnych wiewiórek, melancholijnych kaczek i dumnych pawi… .Najpiękniejszą budowlą kompleksu parkowo-pałacowego jest pałac na wyspie (czasem „na wodzie” zwanym). Zbudowany w XVII a przebudowany w XVIII wieku. Posiada wszystko co do życia konieczne: jadalnię – bo jedzenie jest przyjemnością dla wszystkich zmysłów (obiady czwartkowe tam się działy :) ), bibliotekę i sypialnię – potrzebne każde z nich w równej mierze dla ducha i ciała. No i sale koncertowe, co ważne, są...

więcej
 
Polska - Warszawa, MDM Powiśle Solec

A dzisiaj poszłam sobie w kierunku MDM (Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa). Ostatnio byłam tu w wakacje (właściwie bywałam - bo ze dwa razy chyba w bliskiej okolicy). Aaa... takie tam miłe pobyty z serii tych, które ma się ochotę powtarzać lub/i rozwijać. :)

Taka trochę dla mnie kulinarna przestrzeń. Na prawo od Placu Konstytucji zupełnie nieźle dają jeść gruzińsko, tuż obok indyjsko i bliżej nieco chińsko/japońsko. Po drugiej stronie Placu – słynne Koszyki. Ale na mojej prywatnej liście rankingowe niekwestionowaną żółtą koszulkę lidera ma „Sexy Duck”!    

Nie wiem czy taka mentalna kalka jest normalna ale na Pradze – czułam się jak na Krakowskim Kazimierzu, na Starym i Nowym Mieście – jak w centrum Krakowa. A MDM? No to żywcem stara Nowa Huta :)  Socrealistyczna architektura z połowy XX wieku. Nie najgorzej wygląda. Układ urbanistyczny miał być symetryczny względem Marszałkowskiej ale wyszło coś bardziej jak „V”. A architektonicznie – no jak w socrealizmie: arkady, monumentalne płaskorzeźby, attyki... To nie są jakoś mocno moje klimaty ale w sumie jest OK....

więcej
 
Polska - Warszawa Ogród Saski

Ogród Saski to magiczne miejsce... Dzisiaj akurat o 12.00 przechodziłam tamtędy. Zawyły syreny... Przecież tuż obok były mury Getta Warszawskiego. A wczoraj byłam w Saskim na spacerze. Piękna pogoda, cudowne słońce. No cudnie było :) I nagle przeleciała obok mnie olbrzymia bańka mydlana! Marzenia mi nad głową fruwają, pomyślałam... Czas najwyższy zintensyfikować wprowadzanie ich w real ;) I... coraz więcej tych kolorowych fruwających elfów zaczęło mi wokół głowy fruwać. Cuda panie... no cuda...  

Ogród został założony w połowie XVIII wieku jako ogród francuski ...

więcej
 
<<  poprzedni  1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   24   25   następny  >> 
 
© 2021 lucynarotter.com.pl | Tworzenie stron internetowych