do początku   |   mapa serwisu   |   kontakt  

Czytelnia » Poznawanie świata
Grecja - Meteory

Pomiędzy niebem a ziemią. Kamienne kolumny, stalagmity, filary… po prostu Meteory. Z dołu – niezdobyte i gwarantujące odizolowanie od tego co doczesne; z góry dające inną perspektywę spojrzenia i bliskość chmur. Od wieków kusiły mnichów i pustelników pięknem, ciszą, trwaniem w zawieszeniu pomiędzy tym co teraz a tym co niebawem.  

Mnisi w greckich Meteorach pojawiali się od XI wieku ale pierwsze klasztory to dopiero wiek XIV. Monastyry budowano na szczytach. Trudno do nich było się dostać (wydostać też…). Dłuższy czas do wielu z nich prowadziła tylko jedna droga – swoista winda. A by być precyzyjnym, coś w rodzaju kosza lub siatki, wciągane za pomocą liny do góry. Obecnie do monastyrów można wejść po schodach (do większości też dojechać) ale i ta wspinaczka, po dość komfortowych skądinąd schodach jest nie małym wyzwaniem. Luksus schodów pojawił się, co warto zaznaczyć dopiero w latach 20-tych XX wieku! Wcześniej nawet i biskupa w koszyku wciągano na górę.  Przy czym cały proceder wzbudzał pobożność, bowiem ...

więcej
 
Gruzja - Batumi

Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o herbacianych polach Batumi ( ბათუმი)! Głównie z piosenki ;) Kiedyś śpiewały Filipinki teraz cover wyśpiewuje (udanie zresztą) Natalia Lesz. Tak jak to bywa z miejscami znanymi z piosenek lub filmów - pól herbacianych w okolicach Batumi dzisiaj niewiele. Ale kasztanów na placu Pigalle też kasztanów nie ma.  Wszystko w Batumi kieszonkowe. Lotnisko wielkości średniego salonu, samoloty lądują niemal na falach morza bo pas startowy sięga brzegu, w zoo kilkanaście zwierzaków (licząc wraz z gołębiami, które wpadły w odwiedziny) itd. itd. itd. Ale… ładnie tu! I właściwie nie dziwię się, że miasto to tak popularne jest dla spędzania wolnego czasu.

 

więcej
 
Gruzja - Cminda Sameba klasztor

Monastyr Camida Sameba u stóp góry Kazbek, to chyba najbardziej rozpoznawalna „pocztówka” z Gruzji. Mrowie turystów przychodzi (przyjeżdża) tu jednak głównie dla widoków i panoramy a nie samej cerkwi, która dla pejzażu soją drogą jest cudownym sztafażem. Klasztor zbudowany został na wysokości 2170 m n.p.m. Zatem – można tam albo wejść „z buta”, albo wyjechać jeepem albo konno (tę ostatnia możliwość rekomenduję :) ). Monastyr datowany jest na XIV wiek. Miejsce dość odległe, wysoko w górach… Zapewne dlatego cerkiew w XVIII wieku, służyła jako miejsce przechowania najcenniejszych relikwii Gruzji ...

więcej
 
Gruzja - Dżwari monastyr

Gruziński Monastyr Dżwari (ჯვარი, ჯვრის მონასტერი) czyli Monastyr Krzyża. Podobno świątynia wzniesiona została dokładnie w miejscu, w którym zatrzymała się na modlitwę św. Nino – apostołka Gruzji. Według niektórych podań to tutaj właśnie uplotła krzyż, który z czasem stał się nie tylko atrybutem świętej ale generalnie chrześcijaństwa w Gruzji. Ma on charakterystyczne opadające w dół ramiona, bowiem według tradycji św. Nino uplotła go z giętkich winorośli. Inni twierdzą, że święta na tym wzgórzu jedynie postawiła duży drewniany krzyż – górujący nad okolicą. Podobno celowo wybierając miejsce, w którym pierwotnie stał posąg pogańskiego bóstwa Armazi. W świątyni do dzisiaj przechowywane są ...

więcej
 
Gruzja - Kaukaz

Niedawno znajpma przysłała mi zdjęcie z gór z podpisem „pozdrowienia od Taty”. Nie od razu „zaskoczyłam” ale po chwili przyszła refleksja. Coś w tym jest, góry mają taki panteistyczny klimat. Są ludzie, którzy góry kochają. Przestrzeń, bezmiar itd. itp. Zdobywają szczyty, a na pytanie po co, odpowiadają – bo są. Nie należę do takowych. Czasem jednak gdy zdarzy mi się np. przejeżdżać przez pasma górskie, wpadam w zachwyt. Połączenie barw, światła, wyłaniających się kolejnych planów! Niewielu artystów jest w stanie uchwycić ten ułamek sekundy w którym doświadcza się prawdziwego zachwytu. Takie wspomnienia towarzyszą mi na myśl o gruzińskim Kaukazie. Gdy podróżuje się Drogą Wojenną, niemal za każdym „zakrętem” wyłania się coraz cudowniejszy widok. Połacie zieleni przechodzą w błękit nieba, czasem gdzieś wyłonią się ostre brunatne skały a czasem żółcieniem kuszą wyplute z głębin ziemi minerały, połyskuje gdzieś sącząca się woda…

więcej
 
Gruzja - Mccheta

Jednym z najstarszych miast Gruzji jest Mccheta. Dzieje tego miejsca sięgają okresu paleolitu, a w czasach antyku było tu prężnie rozwijające się miasto. Miasto znane jest jednak głównie z pewnej opowieści: Pewien pobożny żyd Elizeusz wybrał się do Jerozolimy, by bronić Jezusa. Nie zdążył. Odkupił jedynie płaszcz Jezusa i przywiózł tę relikwię do Mccheta. Jego siostra usłyszawszy o śmierci Pana, otuliła się w Jego płaszcz i z żalu zmarła. Według tradycji miała zostać w tej szacie pochowana. Na jej grobie wyrósł cedr. Gdy św. Nino przybyła na tereny Gruzji, poleciła by na tym właśnie miejscu wybudować kościół, jednak cedr nie udawało się ściąć, aż do czasu gdy święta wspomogła budujących modlitwą. Z pnia cedru wykonano kolumnę, z której zaczął wypływać cudowny sok. Tyle hagiografia...

więcej
 
Gruzja - Sighnaghi

Miasto, które ma najmniejszą populację w Gruzji, słynie z licznych – ślubów! Pierwsze ślady osiedleń ludzkich w tym miejscu to paleolit. W wiekach średnich słynęło pod nazwą Hereti. Obecna nazwa – Sighnaghi to dopiero XVIII wiek. Zabytków tu mizernie mało, klimatycznych zaułków też, pejzaż – taki sobie… ale dobre wino produkują (wpływ ma na to mikroklimat regionu) i podobno całkiem ciekawe dywany robią. Ale to ciut za mało by przyciągnąć turystów. Saakaszwili na fali „projektowania” Gruzji uznał, że Sighnaghi jest świetnym miejscem do zawierania związków małżeńskich i… ogłosił je miastem zakochanych.  Położone na zboczu, w nocy rozświetlone bardzo, bardzo kolorowo wygląda nie najgorzej, ale żeby od razu klimat do miłosnych uniesień tu miał być? Urząd Stanu Cywilnego działa całą dobę by uszczęśliwiać na nową drogę życia, ale żeby to od razu Las Vegas? Snułam się po uliczkach miasta, ...

więcej
 
Gruzja - Sno

Wioska i dolina Sno. Dwa o tej samej nazwie i w tym samym miejscu, bo wioska jest bramą do doliny a dolina wioskę otula. Pozornie nie ma tu po co się zatrzymać, ale… W wiosce zachowała się forteca. To znaczy zaraz tam forteca! Wieża jedna, która obecnie jest elementem zabudowań należących do rodziny Ghuduszauri. Posiadać zabytek XVI wieczny na podwórku – fajne. Ale to mało! W tej wyjątkowej posiadłości artyzm kwitnie. Można tu bowiem pobierać nauki w trudnej sztuce snycerstwa oraz rzeźby w kamieniu. Nauk udziela słynny podobno w całej Gruzji (wypada wierzyć, że tak jest) mistrz Merab Piraniszwili. ...

więcej
 
Gruzja - Tibilisi

Zawsze najtrudniej opowiedzieć o stolicy. Bo są duże, bo wiele w nich odsłon oraz wiele możliwości poznania. Bo zwykle mocno turystyczne i historyczne i rozrywkowe i naukowe i kulturowe itd. itp. itd. No i Tibilisi ( თბილისი) nie odbiega od tego rysu. Podobno miasto założył król Wachtang Gorgasali, oczarowany pięknem okolicy i bijącymi tu gorącymi źródłami (stąd nazwa). W rzeczywistości pierwsze osiedliska w tym miejscu można datować na epokę brązu. Wspomniany król miał tu natomiast pałac i doceniał znaczenie miasta jako ośrodka handlowego, gospodarczego i politycznego. Stolicę przeniósł tutaj jego syn Daczi I. Miasto przechodziło liczne najazdy i okupacje – między innymi Arabską, Perską, Tatarskie, Rosyjską… I każda z nich odcisnęła się na wyglądzie miasta, z każdego z tych okresów widać mniej lub bardziej wyraźne ślady. I jeszcze współczesne pomysły modern… Gdybym chciała jednym słowem oddać istotę Tibilisi to chyba właściwym byłoby – mozaika. 

więcej
 
Gruzja - Uplisciche

Jedno z najstarszych miast w Gruzji to Uplisciche. I jeśli ktoś wizualizuje sobie miasto we współczesnym tego słowa znaczeniu – jest w błędzie! To - było warownią na szczycie wzgórza. Trudno dostępne, wyniosłe, i wyglądało trochę… jak kopiec termitów. Całość, datowanego na ok V w. pne (oczywiście początki i pierwsze budowle, bo kompleks uzupełniany kolejnymi, był do wieków średnich), podzielona jest na trzy połączone ze sobą przestrzenie. To niezwykły mix elementów pogańskich i chrześcijańskich; w miejscu składania pogańskich ofiar z ludzi i zwierząt z czasem wzniesiono chrześcijańskie świątynie. Sacrum i profanum; tu teatr rodem z antyku, a obok...

więcej
 
<<  poprzedni  1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   następny  >> 
 
© 2018 lucynarotter.com.pl | Tworzenie stron internetowych