do początku   |   mapa serwisu   |   kontakt  

Czytelnia » Poznawanie świata
Indie - Deshnok świątynia szczurów

Świątynia szczurów w Deshnok niedaleko Bikaneru to dość wyjątkowe miejsce. To świątynia hinduska gdzie szczury nogi podkładają. Są ich tutaj setki. Łażą po ścianach, pełno ich na korytarzach i dziedzińcach… Nie boją się ani pobożnych pielgrzymów, ani zdziwionych i zainteresowanych turystów. Z gracją kosztują wodę wystawioną tu i tam w okrągłych misach, lub degustują pozostawiane dla nich kąski. Czasem po prostu leniwie prezentują się, lub biegną gdzieś w swoich sprawach. Skąd się wzięły? W świątyni czczona jest Kari Mata – to jedno z wcieleń bogini Durgi. Urodziła się 1387 w niewielkiej wiosce. Była ascetką, słynęła z mądrości i dobroczynności. Dokonywała licznych cudów. Gdy utonął jej syn (niektórzy twierdzą, że siostrzeniec) – chciała przywrócić go do życia. Młodzieniec odrodził się jednak już pod postacią – szczura! Potomkowie Kari Maty (a jest ich w okolicy sporo) do dzisiaj wierzą, że po śmierci odrodzą się pod postacią szczura i zamieszkają w świątyni. Warto wypatrywać białego szczura – to ponoć ...

więcej
 
Indie - Fatehpur sikri fort

Perła architektury i sztuki imperium Mongołów – Fatehpur sikri fort (Miasto Zwycięstwa). To idealne połączenie wpływów kulturowych Islamu, Chrześcijaństwa i Hinduizmu. Taki architektoniczny ekumenizm. Akbar – Trzeci z Wielkich Mongołów generalnie był tolerancyjny. Nawet trzy główne żony były trzech wspomnianych wyżej wyznań (żon i nałożnic miał wiele, choć w jego przypadku chyba tylko dlatego, że wypadało mieć… Swoją drogą utrzymać porządek i karność w pięćsetosobowym babieńcu! To graniczy z cudem!). W kompleksie cieszą oko trzy pałace dla owych trzech żon. Przy czym najokazalszy jest ten, który należał do Jodha Bai – żony, która dała władcy męskiego potomka. Akbar nie mogąc doczekać się następcy, o poradę poprosił Sufiego Salima i… ten pomógł ;) Właściwie gigantyczne miasto (fort) Wielki Mongoł wzniósł by być bliżej swego doradcy i powiernika Sufi Salima. ...

więcej
 
Indie - Udajpur romantyczny

Czasem jakieś rejony świata kojarzą mi się z zapachami. Wietnam pachnie rozgotowanym ryżem, Egipt – pyłem, Tajlandia przyprawami smażonych i grillowanych na ulicy potraw (często mięska nieznanego pochodzeniaJ). A Indie? Indie nie pachną. To znaczy kojarzą mi się z zapachem ale jego zdefiniowanie dalekie jest od określenia „pachnie”… Są kolorowe, gwarne, przyprawiające o zawrót głowy – ale nie pachnące! Nie znaczy to, że nie można odnaleźć komfortu ciszy, uroku otoczenia, relaksu, i… jednak zapachu kwiatów! Udajpur to jedno z bardziej znanych miast Radżastanu i podobno jedno z bardziej romantycznych miast Indii. Kilka tu miejsc i uroczych, i pachnących, i romantycznych… Pierwsze z nich to jezioro Pićhola. Popularnością cieszą się rejsy po jeziorze. Bo i otoczenie pałacu miejskiego i szeregu rezydencji oraz hoteli, które wypełniają brzegi jeziora w przyjemny wprowadza nastrój, zwłaszcza o zachodzie słońca i rankiem. A jeśli dodamy, że jak na standardy Indii – woda w sumie czysta… To cudownie jest. Zatrzymać się można na chwilę dla rozprostowania kości na przykład w Jagmandir lub wyspie Jagniwas. To urokliwe miejsce, gdzie uszczęśliwianie małżeństwem przebiega niemal taśmowo. I nawet krokodyla mają – jakby żywcem z Fredry ;) Kto woli zacisze parku, winieni odwiedzić Saheliyon-ki-Bari czyli słynny ogród Damo...

więcej
 
Italia - Orvieto

Katedra, która się w piżamę przebrała :) Jest taka we włoskim Orvieto. Pierwsze spojrzenie na rzeczoną katedrę zaskakuje. Bryła architektoniczna cała w czarno białe pasy. Potem wchodzi się do wnętrza. Też czarno biało. Światło nieco przydymione bo w oknach zamiast szyb - witraże i alabaster. Przyjemnie chłodno. Gdzieś, jakby w tle słychać chorały gregoriańskie.

Są dwa ważne powody by tu być. Pierwszy w kaplicy na lewo od prezbiterium. W 1263 roku w pobliskiej Bolsenie miał miejsce cud. W trakcie przeistoczenia z hostii zaczęły kapać na korporał krople krwi. Skrwawiony korporał procesyjnie przeniesiono do Orvieto i tam można go zobaczyć wystawiony w cudownej roboty złotniczej relikwiarzu. Podobno była to pierwsza procesja Bożego Ciała.

Po prawej stronie od prezbiterium jest natomiast kaplica (San Brizio), którą Signorelli ozdobiła freskami. To cykl czterech kompozycji Historię Antychrysta, Raj, Piekło oraz Zmartwychwstanie ciał. Całość to gmatwanina aktów, skrótów perspektywicznych, muśnięć światłocienia…

Cała Umbria słynie ze słoneczników. Gigantyczne, nie do ogarnięcia wzrokiem ani innymi zmysłami pola kwiatów, które każdego dnia wodzą wzrokiem za słońcem. Na ulicach Orvieto też słonecznie. W sklepikach z pamiątkami właściwie wszystko jest „w słoneczniki” – ceramika, hafty, zdobienia itd. itp. Czasem nawet, wyczuwając tendencję, w słonecznikowy klimat wpisują się przechodnie ;)

A po lewej stronie od katedry, jak pamiętam dobre lody można kupić ;) 

więcej
 
Italia - Rzym antyczny

Podróżować należy w dobrym towarzystwie! W tym wypadku „dobrym” oznacza ludzi, którzy w podobny sposób lubią spędzać czas. Pamiętam swoją pierwszą wizytę w Rzymie. Gdy krok dzielił mnie od tego by wejść na Forum Romanum – przeżywałam niemal ekstazę (wówczas nie wiedziałam, że będzie mi dane wracać tam jak bumerang :) ). To przecież miejsce, po którym stąpali starożytni! Tu można dosłownie dotknąć historii i sztuki! Dwoje moich towarzyszy jakoś mizernie podzielało ekscytację. Usiedli pod jakąś chyba oliwką i patrząc na mnie jak na lekko crazy, zapodali bym sobie połaziła w tym upale a jak mi przejdzie to – oni tu będą czekać… Zwyzywałam ich od profanów i poszłam ekscytować się kulturą!

Rzym można – a nawet należy – zwiedzać tematycznie. Na przykład „antycznie”. W sumie to nie takie proste bowiem Rzym to idealny kogel-mogel epok, religii, styli itd. itp. Ale kilka miejsc „arcy-antycznych” i nie „przerobionych” odwiedzić należy. Antyk porozrzucany jest właściwie po całym Rzymie ale największe jego nagromadzenie „w orbicie” Koloseum. Bo i samo Koloseum i trzy fora (Romanum, Trajana i Imperiali) i trzy łuki triumfalne i kolumna Trajana. A gdybyśmy zaczęli wymieniać resztki architektury zachowane na forach! Największe nagromadzenie antyku na metr kwadratowy – to tu!...

więcej
 
Izrael - Jezioro Genezaret

Kiedyś w trakcie mojego pobytu w Izraelu wybuchła wojna… Zaraz tam wybuchła! Kilka patriotów rozbroili mi nad głową, z powierzchni ziemi zniknęło kilka budynków, obok których dzień wcześniej chodziłam – takie tam…

Utknęłam nad jeziorem Genezaret; cały obóz naukowy utknął :). Samo jezioro ładne, kibuc nad jego brzegiem też, klimat biblijny jest, spacerować brzegami można (z prawdziwą zresztą i niekłamaną przyjemnością) ale gdy się tkwi któryś już dzień, zamiast realizować program, człowiek zaczyna szukać czegoś „zamiast” dla zabicia czasu. Wybór padł na „rejs po jeziorze”. Załoga obiektu pływającego była jednoosobowa. Kapitan i załoga w jednym. Najpierw pilnie nasłuchiwał, a gdy zidentyfikował w jakim języku rozmawiamy uśmiech zagościł na jego twarzy. Wyciągnął ze skrzyni polską banderę, na zdezelowanym magnetofonie lekkim kopniakiem uruchomił z kasety „Mazurka Dąbrowskiego” i… wypłynęliśmy. Spacer obiektem pływającym był całkiem przyjemny, woda pluskała, chmury leniwie snuły się na niebie… Gdy byliśmy na środku jeziora „Pan Kapitan” wyłączył silnik. I wtedy, chyba po raz pierwszy w życiu usłyszałam… ciszę. Przez chwilę zapomniałam nawet, że kilka kilometrów dalej jest wojna…

więcej
 
Izrael - Kefar Kanna

Jest taki jeden cud opisany na kartach Biblii, który znają wszyscy, nie ważne – wierzący czy nie. Na przestrzeni wieków wiele miejscowości Ziemi Świętej pretendowało do szczytnego miana miejscowości pierwszego cudu Jezusa. Od XVII wieku uznaje się, że biblijna Kana Galilejska to współczesne Kefar Kanna. Miejsce najsłynniejszego wesela wszechczasów upamiętniają dwie świątynie – katolicka i prawosławna. W obydwu dominantą wystroju są stągwie kamienne upamiętniające biblijne wydarzenia. Katolicka świątynia pod wezwaniem Pierwszego Cudu Jezusa jest pod opieką franciszkanów. Świątynia wzniesiona został w XIX wieku ale na miejscu kościoła istniejącego tu od wieku VI (w podziemiach fragmenty zobaczyć można). Oczywiście zarówno zakonnicy franciszkańscy jak i mnisi prawosławni przekonują, że są w posiadaniu tych właśnie stągwi, w których woda za sprawą cudu zamieniona została w wino.

W biblijnej Kanie dokonał się jeszcze jeden cud – uzdrowienia syna urzędnika królewskiego. Tutaj też narodził się św. Bartłomiej Apostoł. Niezmiennie jednak Kanna – ta biblijna i ta współczesna – winem słynie!

W większości sklepów z pamiątkami sprzedawane jest wino. Oczywiście takie samo jak za czasów biblijnych ;) Próbowałam – delikatnie mówiąc, nic porywającego. To chyba jakieś inne szczepy w winnicach okolicznych, bo według opisu biblijnego – trunek miał być przedni!

więcej
 
Izrael - Masada

„Masada już nigdy nie padnie” 

Herod miał spore zakręcenie na punkcie zagrożenia swojego własnego życia i zdrowia. Zważywszy na jego stosunek do świata i ludzi – obawy były uzasadnione... Zapewne niejedna osoba chętnie by mu… Ale, zakręcenia mogą czasem do dzieł wielkich się przyczynić (przypadkiem najczęściej). Masada wygląd swój i sławę zyskała właśnie dzięki decyzji Heroda, który nakazał tu wznieść pałac i twierdzę nie do zdobycia, by w niej chronić swe cenne życie. Nigdy z niej nie skorzystał, ale twierdza wyszła imponująco! Swoją drogą przydała się w czasie Powstania Żydowskiego, stając się twierdzą dla Zelotów, a jej obrona do dziś jest symbolem heroicznej walki do krwi ostatniej. Nadal wdać ślady obozu wojsk rzymskich, które długo trudziły się by Masadę zdobyć. Ni bronią, ni głodem jej nie wzięli. Dopiero po usypaniu rampy ...

więcej
 
Izrael - Nazaret

Galilejski Nazaret. To jedno z najbardziej chrześcijańskich miast Izraela. Tu nawet niedzielę się święci! Do Nazaretu przyjechałam kiedyś prosto z bardzo tocznych i głośnych miejsc tego świata – i wówczas odniosłam wrażenie, że jest to spokojne miasto, wręcz leniwe. Jednak naprawdę, Nazaret to jedno z większych i bardziej chaotycznych oraz gwarnych miast Izraela. Zabytków tu w sumie niewiele, zwłaszcza tych z pierwszych wieków. Kilka miejsc, tradycją przypisywanych do tych opisanych w Biblii warto jednak odwiedzić. Bazylika zwiastowania jest jednym z nich. Świątynia XX wieczna (z wpisanymi w bryłę architektoniczną fragmentami np. XII wiecznymi), dwupoziomowa. Przez przeszklenia zobaczyć można wcześniejsze zbudowania a nawet samą grotę (reszta z tej groty teraz we włoskim Loreto – ale to inna opowieść…) obok której, miał znajdować się między innymi warsztat ciesielski św. Józefa. W pobliżu jeszcze kilka kościołów. Jedne pod opieką katolickich franciszkanów, inne pod opieką obrządków lub kościołów wschodnich i jak to w Izraelu bywa każdy uważa i przekonuje, że to właśnie w tym miejscu odgrywały się biblijne wydarzenia.

A wokół miasta, cudowne połacie uprawne hibiskusa!

więcej
 
Izrael - Tabor

Większość ważnych wydarzeń na kartach Biblii, gdzie dochodziło do szczególnego kontaktu człowieka i Boga miało miejsce w górach. Góra Golgota, Synaj, Ararat… także góra Tabor.

Coś chyba w tym jest. Nie wspinam się, niewiele szczytów górskich zdarzyło mi się zdobyć. Jestem z tych co uważają, że z dołu też dobrze widać, ale coś magicznego w górach jednak chyba jest.

Góra Tabor to nie tylko urokliwe miejsce ale też jedno z ważniejszych. Tutaj w przebiegały szlaki turystyczne. Tabor pojawia się na kartach historii – a także Starego i Nowego Testamentu. Najbardziej znane wydarzenie, które miało tu miejsce to opisane w Nowym Testamencie Przemienienie Pańskie. Wydarzenie to spowodowało, że Góra Tabor stała się od pierwszych wieków ważnym miejscem pielgrzymkowym. Już w XII wieku wzniesiony został tu klasztor benedyktyński, kilka wieków później osiedlili się tu kolejno joannici, potem franciszkanie. W XIX wieku dołączyli prawosławni, wznosząc na Tabor cerkiew.

Na temat Góry Tabor rozwodzą się historycy i egzegeci. A ja sobie myślę, że to miejsce warto odwiedzić nie tylko z naukowych pobudek historyczno – biblijnych. Gdy się ma szczęście przybyć na Tabor późnym popołudniem i zostanie się do zachodu słońca, gdy cała góra zaczyna przyoblekać się ciepło w żółto - złote barwy, można wyobrazić sobie co widzieli trzej apostołowie patrząc na przyobleczonych w światło: Jezusa, Mojżesza i Eliasza.

więcej
 
<<  poprzedni  1   2   3   4   5   6   7   następny  >> 
 
© 2018 lucynarotter.com.pl | Tworzenie stron internetowych