do początku   |   mapa serwisu   |   kontakt  

Czytelnia » Subiektywnie podglądane kultury świata
Egipt - Kolosy Memnona

Kolosy Memnona – czyli portret Amenhotepa III w dwu odsłonach. Taki mix kulturowy ;). To jedyny fragment, który pozostał po wzniesionej tu w XIV w.pne świątyni grobowej tegoż faraona. Gigantyczne, monumentalne, ponad 15 metrów wysokie posagi, w pozycji tronującej - jak kanony każą.

To taka atrakcja turystyczna od starożytności włącznie :) Teraz przyjeżdżają tu grupy turystów, tak trochę po drodze z Doliny Królów. Kiedyś – był to rodzaj raczej turystyki religijnej – by posłużyć się współczesną terminologią. W czasach helleńskich, istniało przekonanie, że kolosy są wizerunkami Memnona – syna Jutrzenki. Mało tego Memnon o świcie śpiewał na przywitanie swej matki. Naprawdę śpiewał! Ów cud był dość prosty w obsłudze… Kolosy mocno zrujnowane, z mnóstwem szpar, szczelin i innych „piszczałek”. Gdy rankiem powietrze (chłodne w nocy) zaczynało się mocno i bardzo szybko ogrzewać w promieniach słońca  - prawa fizyki robiły robotę :) Ciepłe powietrze szybko „idąc” w górę wygwizdywało w szczelinach pieść poranną. Niestety kolosy za czasów Septymiusza Sewera naprawiono i atrakcja pozostała w legendach… 

 
© 2020 lucynarotter.com.pl | Tworzenie stron internetowych