do początku   |   mapa serwisu   |   kontakt  

Czytelnia » do poczytania
na Trzech Króli

L. Rotter, Boże Narodzenie w ikonografii, [w:] Introibo ad altare Dei, studia t.16, Kraków 2008, s. 445 – 463.

 

[…]

Trzej królowie

Pierwsze przedstawienie trzech króli można odnaleźć, jak wspomniano wyżej, już w malarstwie katakumbowym. Zauważyć jednak należy, że w sztuce III i IV wieku nie zawsze ukazywani byli trzej magowie. Znane są bowiem kompozycje z dwoma (cubliculum Madonny na coemeterium św. Marcelina i Piotra w Rzymie, pocz. IV wieku) lub czterema (Coemeterium Maius w Rzymie) magami[1].

Pismo Święte nie wspomina nic na temat ilości mędrców przybyłych do Betlejem. Nie podaje też ich imion. Informacje te znaleźć można natomiast w apokryfach. Jako pierwszy liczbę magów podaje Orygenes uważając ich równocześnie za Chaldejczyków. Klemens Aleksandryjski uważa ich za Persów, zaś Tertulian za Arabów. Imiona Melchior, Baltazar i Kacper zyskują w kulturze zachodniej dopiero w średniowieczu, choć tradycja imion pochodzi prawdopodobnie z VI wieku z terenów Aleksandrii[2].

W tradycji chrześcijańskiej trzej Mędrcy symbolizują ludzkość, która szukając utraconego raju kieruje wzrok ku Bogu. Mogą także być symbolem wieku młodzieńczego, dojrzałego i starczego. Zauważyć można, że począwszy od bizantyjskich przedstawień z V wieku a skończywszy na klasycznych „kościelnych” szopkach betlejemskich najczęściej Magowie przedstawiani są jako trzej mężczyźni: młody, w sile wieku i trzeci z włosami przyprószonymi siwizną[3].

Magowie mogą symbolizować także w przeciwieństwie do pasterzy (Narodu wybranego) – ludy niewierne, które przyjęły dobra nowinę. Taka interpretacja jest zasadna wówczas, gdy trzej królowie wyobrażeni są jako przedstawiciele trzech ras, symbolizując tym samym Europę, Azję i Afrykę. Sicard z Cremony udowadniał taką interpretację, tym że Chrystus chciał otrzymać hołd od potomków trzech synów Noego: Chama, Sema i Jafeta, którzy dali początek ludom trzech kontynentów[4]. […]

złoto, mirra i kadzidło

Symboliką darów złożonych przez Magów, jako pierwszy zajął się św. Ireneusz z Lyonu. Według jego interpretacji mirra – ofiarowana została Jezusowi jako człowiekowi (służy bowiem do balsamowania zwłok po śmierci); złoto ofiarowano Mu jako królowi zaś kadzidło to ofiara przynależna jedynie samemu Bogu[5]. Myśl tę kontynuował Leon Wielki podkreślając, że taka symbolika darów odnosi się do uwielbienia zjednoczonych natur Jezusa – ludzkiej i boskiej. Jan z Hildesheim uważał natomiast, że kadzidło to znak ofiary, złoto daniny zaś mirra pochówku zmarłych[6].

Jeszcze inna interpretacja to uznanie złota, mirry i kadzidła za symbole wiary, modlitwy i cierpienia. Złoto już w antyku było atrybutem boskości i jako takie używane było przez wiernych do sprawowania kultu. Kadzidło snujące się do nieba smugą dymu symbolizuje modlitwę. Zapach kadzidła ma przypominać o obecności Boga. „Rajskie ziele” – mirra była uważana za cenny środek leczący rany[7].

Warto przytoczyć jeszcze interpretację trzech darów jako proroctwa. Tradycja chrześcijańska przekazuje, że złoto zostało ofiarowane w postaci monet. Była to więc zapowiedź zdrady Judasza. Mirra – będąca według wierzeń etiopskich żywicą o właściwościach cudotwórczych ale i związana z procesem pochówku, była zapowiedzią szybkiego pogrzebu Jezusa. W Ewangelii św. Jana czytamy przyniósł [Józef z Arymatei] około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu by natrzeć ciało Jezusa wonnościami. Kadzidło od wieków używane było w obrzędach religijnych. Wyraża wiarę i uwielbienie Boga[8].

[…]

 

[1] J. S. Partyka, Najstarsze wizerunki Matki Bożej w katakumbach, „Miejsca święte”. Nr 12(48):2000, s. 43–45; B. Fabiani, Pokłon trzech mędrców, www.ms.ecclesia.org.pl, 11 grudnia 2005.

[2] K. Zalewska, Pokłonili się trzej królowie, „Wiedza i życie”. Nr 12:1996, s. 41–44.

[3] T. Špidlik, M. I. Rupnik, Mowa obrazów, Warszawa 2001, s. 37–41.

[4] K. Zalewska, Pokłonili się trzej królowie, „Wiedza i życie”. Nr 12:1996, s. 41–44.

[5] J. S. Partyka, Najstarsze wizerunki Matki Bożej w katakumbach, „Miejsca święte”. Nr 12(48):2000, s. 43–45.

[6] G. Santambrogio, Kolory Bożego Narodzenia. Tajemnica Wcielenia w interpretacji sześciu wielkich malarzy, Kielce 2002, s.59–63.

[7] A. Grün, Boże Narodzenie – świętować Nowy Początek”, Kielce 2000, passim.

[8] D. Forstner, Świat symboliki chrześcijańskiej, Warszawa 2001, s. 222–223; M. Lurker, Słownik obrazów i symboli biblijnych, Poznań 1989, s. 280, 124, 81. 

 
© 2018 lucynarotter.com.pl | Tworzenie stron internetowych