Kształcił się w Pradze, działał we Wrocławiu. I to jak działał! Johann Georg Urbansky obdzielił swoimi cudownymi rzeźbami dwa największe kościoły w mieście. I żeby było sprawiedliwie i równo – jeden katolicki a drugi luterański! Ten katolicki – katedra pw św. Jana Chrzciciela dostał naturalnej wielkości cztery postaci Ojców Kościoła. Kiedyś stali sobie we czwórkę na balustradzie przed ołtarzem. Teraz rozdzielili się i są po dwóch w katedrze wrocławskiej oraz w kościele w Stężycy. Ale na wystawie znowu się spotkali i postali sobie, pogadać mogli poważnie jako to Ojcowie Kościoła….
Kościół św. Marii Magdaleny dostał natomiast dekorację rzeźbiarską prospektu organowego. O ile tam aniołów, putta stadami latające – a wszystkie grają, śpiewają… Dość dosłownie bo był tam zainstalowany mechanizm dzięki któremu putta uderzały rytmicznie w kotły. Taka anielska sekcja rytmiczna .
Wystawienniczo pięknie pomyślana ekspozycja była w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Archiwalne wielkogabarytowe fotografię dają złudzenie przestrzeni i pomagaj wyobraźni. Na ich tle zachowane rzeźby błyszczą nie tylko dosłownie złoceniami ale i kunsztem dłuta Johanna Georga Urbansky’ego. „Barokowi herosi” pełną gęba! I sama nie wiem czy o twórcę czy o dzieła idzie… 🙂




Dodaj komentarz