Tag: Tunezja (Page 2 of 2)

Djerba (Tunezja) – Musée Djerba Guellala

Gdy myślę o Musée Djerba Guellala – mam mieszane uczucia. Nazywa się muzeum. I faktycznie kilka eksponatów jest… Na stronie dumnie brzmi tekst, że jedna z największych placówek w kraju. No nie wiem… W samej Dżerbie jest też inna która eksponatów ma znaaaaacznie więcej a i ekspozycję taką jakby bardziej muzealną. Z drugiej jednak strony, koncepcja Muzeum Guellala – dość niecodzienna i zaskakująca. W kolejnych salach, kolejne manekiny opowiadają historię Tunezji i samej Djerba. A że na wyspie przez wiele wieków po sąsiedzku, żyją obok rodzimych Berberów – i muzułmanie i żydzi i chrześcijanie – to i wachlarz tunezyjskich opowieści spory. Jest scena ślubu, obrzezania, zielarza zapodającego medykamenty, odpoczynku przy sziszy w zaciszu domowym lub przyrządzania posiłku, pracy w farbiarni, świąteczne spotkania, rytuały i obrzędy np. barboura lub jiloura… Każda scena w dedykowanym anturażu, kostiumy też dedykowane do okazji… W sumie fajna myśl. Ale moje pierwsze wrażenie było takie sobie. Nie wiem dlaczego. Może lekko chwiejące się manekiny, może aranżacja jak z podrzędnego teatru obwoźnego. Generalnie byłam umiarkowanie na tak. Ale potem myśl. Ok… Ale może to jest pomysł by w muzeum opowiedzieć o niematerialnym dziedzictwie! Pewnie szczegóły do dopracowania, pewnie brak gadżetów i fajnego światła które robi klimat, pewnie dźwięki sączące się tu i ówdzie zrobiłyby dobrą robotę ale pomysł jest…

Djerba (Tunezja) – Park Djerba Explore

Właściwie to ja nie wiem jak ten obiekt nazwać… Muzeum, które przechodzi w skansen, a ten z kolei w ZOO, a kończy się na hodowli – krokodyli. Park Djerba Explore w Tunezji. Najpierw klasyczne muzeum. Jest sporych rozmiarów, sporo w sumie eksponatów w tematycznych kolekcjach. Jest kaligrafia i artefakty związane z religiami i sztuka Maghrebu i zabytkowe tekstylia Tunezji i ceramika itd. itd. Klasyczna ekspozycja, dobrze pomyślana. Szkoda, że podpisy tylko w języku francuskim i arabskim ale… cóż zrozumieć wypada. Potem przechodzi się do skansenu. Takiego, gdzie pracownicy ku uciesze turystów wcielają się w role na przykład rzemieślników, mieszkańców wioski i takie tam. Jest więc olejarnia i tkalnia i warsztat garncarski. Można odwiedzić klasyczny dom na Djerbie. Ale taki dom na bogato! Z salonem, kuchnią, naturalną klimatyzacją i systemem pozyskiwania deszczówki. No i wreszcie Zoo/farma. Kilkaset gadów! W znaczeniu – krokodyli głównie. Różne gatunki, wielkości, kolory nawet! Ale najwięcej – nilowych. Atrakcją największą jest ich karmienie. W sumie zaskoczona byłam. Bestie nie rzucają się na mięcho. Leniwie lazły i od niechcenia niemal ten i ów kłapnął paszczą i łaskawie zżarł kawał przekąski. Z oczu im patrzyła lekka szydera. Tak jakby chciały powiedzieć: karmić nas musicie… Bo ja nie to opiekunów zeżremy… 😉

Z rozmachem pomyślane! Gdy dołożymy jeszcze hotele i sklepiki i kawiarnie itd. itp. które są elementami kompleksu – jest rozmach. Mnie chyba najbardziej wzruszyła jednak część muzealna. To naprawdę dobrze zrobiona ekspozycja, zgodna z klasyką muzealniczą. Byłam w kilku muzeach w Tunezji. To jest zdecydowanie jednym z lepszych jakie miałam okazję tam zobaczyć.

Newer posts »

© 2026 Lucyna Maria Rotter

Theme by Anders NorenUp ↑