Tag: Muzeum Historii Miasta Łodzi

Łódź – Muzeum Historii Miasta Łodzi, Pałac Izraela Poznańskiego

Ale to kaaaaaawał pałacu! Nie spodziewałam się, że aż taki rozmach miał Izrael Poznański. Obecnie to oddział Muzeum Historii Miasta Łodzi ale myśl twórczą Poznańskiego widać mocno nadal. Pałac powstał pod koniec XIX wieku i nie bez kozery nazywany jest łódzkim Luwrem. To chyba największa w Polsce rezydencja fabrykancka. Gabinety, pokoje, jadalnie a do tego sale balowe, teatralne, ogród… No jest moc! 😊 Obecnie na parterze i piętrze kilka wystaw stałych. To opowieść o rodzinie właścicieli, ale też wystrój pałacu jako takiego, jest buduar i gabinet i salon i sypialnia też. 😊

Są też plany filmowe, bo przecież pałac był scenografią dla kilku przynajmniej kultowych realizacji od „Ziemi obiecanej” począwszy. No i gabinety znanych i wielkich a pochodzących z Łodzi. W tym dwaj moi ulubieńcy, którzy cudownie potrafili odmalować emocje… przy czym jeden dźwiękami a drugi słowem – Rubinstein i Tuwim. W pomieszczeniach poświęconych temu pierwszemu muzyka się sączy w tle… cudnie dopełnia całość (swoją drogą mnóstwo instrumentów w kolejnych pomieszczeniach pałacu… Muzyka jest ważna przecież… bez niej się nie da… tak po prostu się nie da. Albo przynajmniej jest trudno…). W pokoju Tuwima – maszyna do pisania, pióro. Maszynopis chyba „Ptasiego radia”. Tu trochę szkoda bo to taki grzeczny tekst, a Tuwim mistrzem riposty był przecież genialnym i krótkich a zwięzłych myśli!

Łódź – Muzeum Historii Miasta Łodzi „Na wspólnym podwórku – łódzki tygiel kultur i wyznań”

Jak są chęci to i metoda się znajdzie! Oczywiście jeśli te chęci są…. Tak to generalnie bywa…

Czy da się żyć obok siebie nawet jeśli się święci dzień wolny w inny dzień tygodnia a święta z tymi celebrowanymi przez sąsiadów, jakoś rozjeżdżają się w kalendarzu. No pewnie! Generalnie wszystko da się zorganizować jeśli obie strony chcą. W Łodzi tych „stron” było znacznie więcej bo i Polacy i Niemcy i Żydzi i Rosjanie itd. itd. A religijnie: Katolicy, Żydzi, Protestanci, Prawosławni… Faktycznie kogel mogel kulturowy. Ale wszystkim przyświecał jeden cel, powód dla którego się w Łodzi osiedli i Łódź tworzyli: polepszyć swój byt! Ziemia obiecana… Jednym się udawało innym nie – życie… Ale nikomu nie przeszkadzała zasadniczo „inność” sąsiada. Czasem ta inność może nawet mocno fascynować i pociągać. Różnie bywa. W Muzeum Historii Miasta Łodzi jedna z wystaw to „Na wspólnym podwórku – łódzki tygiel kultur i wyznań”. Od razu napiszę – świetna!!! Fantastycznie poprowadzona opowieść taka domowa i taka miejska dnia codziennego – tego w pracy i tego świątecznego. I gwar kawiarni gdzieś tam w tle i rozmowy w każdym języku jaki do głowy Łodzianom przyszedł. 😊 I przez okno można do sąsiadów pozaglądać . Łódź z ’39… Bezpowrotnie utracona… kurcze… szkoda…

© 2026 Lucyna Maria Rotter

Theme by Anders NorenUp ↑