Tag: Muzeum Archeologiczne

Kraków – Muzeum Archeologiczne, „Pradzieje i wczesne średniowiecze Małopolski” „Światowid ze Zbrucza”

Dwie spójne w sumie ze sobą wystawy stałe w Muzeum Archeologicznym w Krakowie o praszczurach naszych opowiadają 😉 „Pradzieje i wczesne średniowiecze Małopolski” – ciut eksponatów jest, ale to makiety nadrabiają opowieść. Ekspozycja w sumie kostiumologiczna pokazuje jak ubierali się w kolejnych wiekach mieszkańcy Małopolski. Chyba klimat był cokolwiek inny… Ale same ubiory – piękne i dekoracyjne. W niektórych elementach mogłabym dzisiaj chodzić bez trudu. Na wystawie można to sprawdzić, czy do twarzy człowiekowi w takich fatałaszkach bo w skrzyniach i elementy ubioru i broni i narzędzi są (kopie oczywiście i rekwizyty) i można przymierzyć i do ręki wziąć sprawdzając czy taki topór to ciężki czy niekoniecznie… Na tym samym piętrze „Światowid ze Zbrucza” – robi robotę sam jeden, ale przecież co cztery głowy to nie jedna 😉 Robią wrażenie też odkryte grobowce pokazujące sposoby pochówku. Pięknie i naukowo.

Kraków – Muzeum Archeologiczne, „Bogowie starożytnego Egiptu”

Najstarsze Archeologiczne w Polsce jest w Krakowie! Do tego okazuje się, że Panie i Panowie muzealnicy mogą być mili, uśmiechnięci, życzliwie i cierpliwie wskazujący drogę i odpowiadający na tysiące pytań… Cudownie, że takie muzea (tacy ludzie!!) istnieją.

Wystawy stałe – każda przemyślana, eksponaty dobrze „wyciągnięte” światłem i anturażem, opis robi tak, że każdy wie na co patrzy i dlaczego ma się zachwycić. „Bogowie starożytnego Egiptu” – otulona półmrokiem ekspozycja, ekscytującej cywilizacji i kultury. A, że egiptolodzy polscy nienajgorsi to i jest co zobaczyć. Wchodzi się w mrok i tajemniczość. Tak się chyba potocznie Egipt starożytny kojarzy większości osób które o tej cywilizacji coś tam słyszały… Pewnie przez filmy. 😉 Ale na wystawie jedynym nawiązaniem do produkcji Hollywoodzkich jest tajemniczy półmrok robiący atmosferę niesamowitości. Cała reszta (w przeciwieństwie do filmów 😉 ) jest super merytoryczna. Informacje oczywiste, potem bardziej szczegółowe, i na koniec też odkrywcze – klasyka dobrego wykładu. Elementem ekspozycji są co oczywiste mumie. One budzą zwykle najwięcej emocji. dobrze pokazane, w trumnach antropoidalnych. Tak że można zerknąć, zobaczyć, ale jednak nachalnością widza nie zakłócać ciszy odpoczynku. Przecież w końcu to ciało zmarłej osoby… Ale na wystawie są nie tylko ludzkie. Koty były w Egipcie cenione z kilku powodów, miedzy innymi przez Baster – boginię miłości i radości, o kociej głowie. Poza boskością koty były niezłymi strażnikami plonów. Przecież polowały na gryzonie. Zatem… mumia kota – też jest.🙂

Generalnie – warto tu być 😃😃

Kraków – Muzeum Archeologiczne „Pompeje. Życie i śmierć w cieniu Wezuwiusza”

W Gmachu Głównym Muzeum Archeologicznego w Krakowie – wystawa czasowa „Pompeje. Życie i śmierć w cieniu Wezuwiusza”. Jedna z bardziej znanych tragedii świata antycznego. Wezuwiusz miał niestrawność, odbiło mu się troszkę i tak przy okazji kilka miast zniknęło z powierzchni ziemi… Pompeje i Herkulanum zwiedza się dziwnie, tak trochę jakby wąskimi uliczkami przepychali się nie tylko turyści ale i duchy dawnych mieszkańców….

Nie zawsze do Pompei (lub Neapolu – bo tam zdeponowano odkryte zabytki) można pojechać, Więc tym razem Pompeje przyjechały do nas. 🙂 Krakowska wystawa świetnie zaaranżowana (jak zwykle zresztą 😉 ) Pokazuje wszelkie aspekty życia miejskiego w starożytnym Rzymie. Są mieszkania, i łaźnie, i teatry, i domy publiczne (właściwie wystawa dość mocno erotyką ocieka…). Osobna sala poświęcona odkryciu po 15000 laty zasypanego popiołami wulkanu miasta. Giuseppe Fiorelli (jeden z odkrywców) zaczął wypełniać gipsem miejsca po ciałach osób zasypanych popiołami. Efekt niesamowity – odlewy duchów. Na wystawie w gablotach dwie postaci ludzkie. Jest też pies. Właściwie z tym psem kojarzą mi się Pompeje – przez Kaczmarskiego i jego „Pompeje”.

Konkluzja – Klimatyczna, rzymska, pompejańska, antyczna. Wystawę rekomenduję!!

© 2026 Lucyna Maria Rotter

Theme by Anders NorenUp ↑