Tag: Bydgoszcz

Bydgoszcz – Muzeum Okręgowe „Od princeski do New Look. Ubiory damskie z kolekcji Adama Leja”

O ileż tam fatałaszków było! W bydgoskim Muzeum Okręgowym – wystawa czasowa „Od princeski do New Look. Ubiory damskie z kolekcji Adama Leja”. Na dwu piętrach, moda damska tak od końca XIX wieku do połowy XX. Ciekawie opowiedziana wystawa. Chronologicznie – to jasne bo aż kusi by tak opowiedzieć. Ale w wędrówce przez kolejne dziesięciolecia, pokazano zarówno odzież wierzchnią jak i „niewymowną”, projekty bardzo znanych Domów Mody i projektantów (np. Jeanne Lanvin lub Charles Frederick Worth) jak i tych mniej, biżuterię, akcesoria modowe, buty, ale też stroje dedykowane na przykład na plażę lub na okoliczność większych wydarzeń w życiu, większych wyjść wieczornych lub chęci uprawiania sportu. Czasem uzupełnieniem jest fotografia z epoki w tle, czasem nienachalnie zaaranżowane wnętrze, delikatnie muzyka się sączy i otula całość na przykład charlestonem. Całość dobrze dopełnia ekspozycja światła. Dobrze, że takie wystawy się dzieją. Historia ubioru to przecież lustro przemian obyczajowych, społecznych, mentalnych nawet politycznych. Często strój nie jest przypadkiem ani fanaberią ulegania modzie. Może być znakiem, manifestem, buntem… Na bydgoskiej wystawie pokazane zostały głównie przemiany modowe i estetyczne na przestrzeni ok 60 lat. I dodać warto – pięknie pokazane, pięknymi artefaktami 😊

Bydgoszcz – Muzeum Okręgowe, Dom Leona Wyczółkowskiego

Kiedyś był tu budynek zarządu Młynów Rothera (znowu ta literówka… 😉 ) obecnie jest to „Dom Leona Wyczółkowskiego”. W Bydgoskim Muzeum Okręgowym – spora kolekcja pracy i pamiątek po malarzu. Sam Wyczółkowski właściwie sprowokował to by w Bydgoszczy jego muzeum powstało. W 1922 roku przekazał sporą kolekcję sztuki wschodniej do Poznania a w zamian dostał dworek pod Bydgoszczą. Po śmierci malarza sporo jego prac trafiło do miasta, po wojnie II – kolejne i… Zadziało się muzeum! Sama ekspozycja pomyślana jest bardzo klasycznie, ale pięknie. To taki mieszczański dom. Ale dom artysty! Wiszą jakieś zdjęcia, zgaszona fajka, filiżanki w kredensie… Wszędzie ślady artystycznych uniesień, prawie czuć zapach terpentyny i oleju lnianego a tam podeschnięty werniks wieńczy dzieło. Opowieść zaklętą na płótnie. I światło zza uchylonych lekko, przypadkiem chyba, zasłon muska martwą naturę, prawie jak na płótnach Mistrza…

Kujawsko-pomorskie – Bydgoszcz

Ale ładnie mają w tej Bydgoszczy… Secesyjnie, eklektycznie, muzycznie i kolorowo. Myślałam, że Opera Krakowska ma odjechane kolory… Nie!!! Katedra Bydgoska bije ją o głowę!!! Ściany w purpurze i burgundach młodopolskich. No jest moc mistrzostwo w odjechanej kolorystyce!

Bydgoszcz od epoki brązu w tym miejscu . W czasach rzymskich była na szlaku bursztynowym. Wielu władców zostawiło tu swój ślad. I Krzywousty i Kazimierz Wielki i Jagiełło i Jagiellończyk itd. itd. W każdym razie historycznie działo się tutaj mocno – tak na kilka opasłych monografii a nie na post…

A wrażenie? Bardzo na tak! Wspomniana już katedra św. Marcina i Mikołaja to sakralny zabytek sztuki gotyckiej i jak wiele takich barokizowany i jak kilka – z secesyjnym makijażem. Są tam obrazy cudami słynące i barokowych śladów (pięknych!) mnóstwo ale na mnie kolory polichromii zrobiły mooooocne wrażenie. Purpurowe filary i ściany w burgundach… Na tym tle czerń i złoto ołtarzy wygląda fantastycznie! Mają też w mieście Dzielnicę Muzyczną. Pięknie parkowo i faktycznie muzycznie. Że Filharmonia Pomorska i Konserwatoria – jasne. Ale naprawdę słyszałam tam jakieś pasaże. Ktoś pewnie ćwiczył przy zamkniętych oknach bo dźwięki dochodziły mgliście… Warto zaglądnąć na wyspę Młyńską. Mnie bliska z kilku powodów… Jest tam monumentalny młyn Rothera (ok ok – literówkę w nazwisku zrobili ale, że wymowa taka sama – wybaczam 😉 ). Odrestaurowany obiekt daje cudowną przestrzeń dla realizacji projektów, pomysłów i takich tam. Dzisiaj wystawiali swoje prace rękodzielnicy. Fajnie! Nieopodal oddziały Muzeum Okręgowego. Odwiedziłam Galerię Sztuki Nowoczesnej (było o fatałaszkach więc temat dla mnie szyty na miarę 😊), odwiedziłam dom Wyczółkowskiego.. Jest też w Bydgoszczy Muzeum Brudu. Nie poszłam… odwagi nie stało… 😊

Generalnie – fajne miejsce ta Bydgoszcz. Pewnie tu jeszcze kiedyś zaglądnę…

© 2026 Lucyna Maria Rotter

Theme by Anders NorenUp ↑