Tag: Barcelona

Hiszpania – Barcelona

To, że Barcelona jest Gaudiego – mamy ustalone. 😎 No ale przecież to cudowne miasto nie wyskoczyło spod ziemi za czasów mistrza Antonio. Stolica Katalonii metryczkę ma sięgającą Fenicjan. Przez blisko 100 lat była pod panowaniem Maurów. W wiekach średnich stała się stolicą hrabstwa. Tu była siedziba kancelarii Królestwa Aragonii. A jeszcze potem dotknęła miasto i wojna o sukcesję hiszpańską i wojny napoleońskie…

Barcelona to miasto mocno turystyczne. I dziwić się nie należy. CUDOWANA jest!!! A i zabytków z listy UNESCO sporo (głównie związanych z Gaudim) Ale i inne atrakcje nie wolno po macoszemu traktować. 😉 Kilka pięknych średniowiecznych kościołów. Między innymi katedra lub kościół Santa Maria del Mar. Mnie powaliły fasady. A precyzyjniej – żygacze. To istna bajka! Ależ poczucie humoru rzemieślnicy mieli… No no… 😆😆 Niektóre naprawdę wymiatają! Średniowieczny jest też kompleks pałacowy – Palau Reial Major. Zresztą cała średniowieczna dzielnica fantastycznie wciąga w klimat. Śladów późniejszych epok też sporo – np. XVII wieczny zamek Montjuic. No i słynny Plaça d’Espanya, powstały w XVIII wieku główny plac Barcelony. A nieopodal Font màgica – fontanna, która wieczorową porą wyrzuca w górę hektolitry podświetlanej wielobarwnie wody. I wszystko to w rytm brzmiącej (chyba na żywo, choć pewna nie jestem) muzyki. Magiczny koncert… A skoro o wodzie mowa. Warto w Barcelonie odwiedzić też oceanarium, w którym zaprzyjaźnić można się z rekinem, płaszczką lub innym konikiem wodnym 😉 Ech… W Hiszpanii nie ma brzydkich miejsc – to wiadomo! Ale Barcelona jest jednym z takich, do których mogę wracać raz po raz… I jakoś… nigdy się nie nudzi…

Hiszpania – Barcelona, Antonio Gaudi

Barcelona Gaudim stoi!! To znaczy jest tam mnóstwo cudownym miejsc ale – Gaudim stoi! A że – Antonio jest jednym z moich ukochanych twórców – nie myślę się kłócić, z tą dość oczywistą prawdą. Facet zakręcony był jak słoik. Musiał być! No inaczej, takich cudów architektonicznych nie da się wymyślić… Jak domki z piernika, lukrowane czasem, a czasem z marcepanem i bakaliami. A innym razem jakby to termity zrobiły a nie człowiek wykombinował. Albo fale morskie na tyle długo brzeg okładały z impetem, że wreszcie uległ, pękł, odsunął się nieco by opływowym kształtem nie stawiać falom oporu – tak zdrowiej…

W Barcelonie kilka miejsc obowiązkowych dla fanów Gaudiego. No oczywiście La Sagrada Familia. Kościół budowany dłuuuuugo. I zanim go dokończyli – to już na listę UNESO wskoczył. Gaudi w sumie przejął budowę, ale po swojemu ją przerobił. To jest lustro, w którym natura się odbija. Tam nie ma dwu jednakowych detali – i każdy wykonany ręcznie. W środku, zamiast kolumn – rosną kamienne drzewa z koronami w miejsce kapiteli. Kościół ma 18 wież – to dwunastu apostołów, czterech ewangelistów, Maryja i Chrystus. Konsekrowano świątynię w 2010 roku (jeszcze do końca nie skończoną – plan na zakończenie to 2026 rok) a osiem lat później – poinformowano, iż świątynia od 136 lat budowana jest bez pozwolenia. Na szczęście do konsensu doszli… 😉

Park Güell – park a w nim wtopiona architektura. Założenie było takie, że bogaci będą sobie pozwalać tu pomieszkiwać. Miało być ok. 60 takich mieszkanek, skończyło się na kilku. Ale fantastycznych 🙂 Schody pełne symboli prowadzą do pawilonu głównego, który zwieńczony jest słynną ławką – gzymsem. Podobno uformowana jest tak, żeby „tyłek” się mógł wkomponować i bezboleśnie można było na kamiennej jednak przecież ławce siedzieć sobie i godzinami jeśli wola.

Casa Mila, Casa Calvet, Casa Batlló i Casa Vicens. No jest kilka tych Casa w Barcelonie. Ta pierwsza – chyba najbardziej znana. Tam kawałka prostej ściany nie ma! Mozaiki, witraże, jakieś „stalaktyty”, uskoki… Cudo! To chyba jedno z tych miejsc gdzie ewentualnie, mogłabym pomieszkać, gdybym Krakowa tak bardzo nie lubiła…. 🙂

© 2026 Lucyna Maria Rotter

Theme by Anders NorenUp ↑