„Kim ty jesteś dla mnie”… powietrzem, wodą, słońcem za dnia, księżycem nocami, zapachem jaśminu wiosną, orzeźwiającym szumem fal morskich latem, złotem liści jesienią, diamentami iskrzącego się śniegu zimą… Tak zwyczajnie – wszystkim…

I wiecie co? Na koncercie Janusza Radka i Adama Drzewieckiego – zdecydowanie to poczułam! Projekt Poświatowska/ Radek Och… Jak Poświatowska potrafiła pięknie pisać o miłości! A jak Radek pięknie potrafi o miłości śpiewać! Gdy jest taki team – projekt nie może się nie udać. Nowe aranżacje, czasem zaskakujące mocno. Muzyka, która otula, niesie, pieści każde słowo wiersza. Dla mnie – „Czekam kochanie” zabrzmiało cudnie. Nadal mi w głowie dźwięczy. A i komentarz Janusza Radka pomiędzy kolejnymi utworami, lekko przyciszonym, ciut erotycznie brzmiącym głosem, przyprawiony ciut ciut żartem i mrugnięciem oka. Koncert w krakowskiej „Alchemii” był pyszny!

Panowie – kawał dobrej roboty! Kawał doskonałej sztuki!