Dobry anturaż robi robotę! W ramach Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie koncert „REscoring Wajda” odbył się pod ziemią 😉 A precyzyjniej – w komorze w Górnej Komorze Lill (na co dzień zamknięta jest dla zwiedzających) Kopalni Soli w Wieliczce.
Już samo udanie się do kopalni podkręcało emocje. Winda, korytarze w których co kilka metrów górnicy wskazywali drogę… Drzwi się za mną zamykały i dopiero wówczas kolejne ktoś inny otwierał (wiem, wiem, ciągi powietrzne… ale atmosferę budowało 😊 ). Ja się czułam trochę jakbym do jakiegoś tajnego stowarzyszeniu miała zostać przyjęta i właśnie sekretne spotkanie się miało zadziać, na które za specjalnym hasłem w tajemne miejscy dostać się można. Komora Lill ubrana w błękitne światło świątecznie witała gości 😊
Chór Polskiego Radia – Lusławice pod dyrekcją Dawida Ber, na cymbałach zagrała Żaneta Seweryn i …. Zabrzmiały wyśpiewywane motywy z filmów: Niewinni czarodzieje, Zemsta, Człowiek z żelaza, Katyń, Smuga cienia, Polowanie na muchy czy Kronika wypadków miłosnych… Niby wszystkie znane, a jednak brzmiące zupełnie inaczej. Jakieś takie nowe dla ucha i emocji… Całość dopełniona niezłą reżyserią światła.
Dla mnie – „Soplicowo” rozbiło bank. Na skrzydłach pofrunęliśmy w świat z kart Mickiewiczowskiego „Pana Tadeusza”, a przed oczyma wyobraźni kadry z wajdowskiego „Pana Tadeusza” śmigały jak w kinie… Wojciech Kilar genialną muzykę do filmu Wajdy, skomponował! Ale propozycja Chóru Lusławic pokazała ją w zupełnie nowej odsłonie. A gdy cymbały zabrzmiały – mnie z automatu gdzieś z tyłu głowy zabrzmiał «Jankielu, mówi, jeśli łaska, Wszak to me zaręczyny, zagrajże Jankielu, Wszak nieraz przyrzekałeś grać na mym weselu!» …