Muzea, galerie, wystawy
Dzień: 2026-03-08
Fajna nazwa – Muża. To po maltańsku tyle co inspiracja. Ale też jest to akronim który można rozwinąć jako Narodowe Muzeum Sztuki. Budynek, w którym muzeum się mieści w maltańskim Valletta powstał w II połowie XVI wieku. Wiele modernizacji, wzlotów i upadków budynek zaliczył, aż na początku XX wieku padł pomysł, że się na siedzibę Muzeum Sztuki będzie nadawał jak ulał. A że Vincenzo Bonello zaczął tworzyć kolekcję – więc i było z czego muzeum zrobić. Przy czym to nie było tak że w 1920 roku postanowili i tak już było. Przepychanek i przenosin trochę było aż do 2018, kiedy na powrót muzeum osiadło w pałacu Auberge. Przy czym muzeum otwarte zostało oficjalnie w 1974 roku ale w innej lokalizacji – pałacu admiralicji.
No i mamy muzeum. Na kilku piętrach dzieła poukładane w opowieści. Obrazy, rzeźby i rzemiosło artystyczne. Całość podzielono na cztery części: „Sztuka Śródziemnomorska” – gdzie głównie średniowiecze i renesans oraz wpływy trendów europejskich które docierały na Maltę , „Europa” – to sztuka XVI – XVIII gdy na Malcie jest już i rządzi nią Zakon Joannitów , „Empire” – w XIX wieku Malta jest częścią Imperium Brytyjskiego w sztuce artystów maltańskich mocne wpływy orientalne też się pojawiają oraz „Artysta” – tu indywidualiści, artyści XX wieku szukający swoich dróg kreowania sztuki. Jak już człowiek wie, że są takie cztery części – to się nawet domyśli gdzie się jedna kończy a kolejna zaczyna… 😉 Ekspozycyjnie – właściwie klasyka muzealnicza. Niewiele sal zaskoczyło mnie pomysłowością. W Jednej lub drugiej dwupoziomowa ekspozycja i eksponaty można też z góry obejrzeć. W kilku miejscach lustra lub porównywalne eksponaty współistniejące ze sobą. Ale zaskoczenia nie było. Klasyka. Czy warto wiec miejsce odwiedzić – tak. Jeśli ktoś szuka dobrej ale klasycznej roboty muzealniczej – tak.











