do początku   |   mapa serwisu   |   kontakt  

Czytelnia » Poznawanie świata
Chorwacja - Szybenik

Szybenik na przestrzenie wieków należał do tak wielu krajów, że chyba najbezpieczniej określić go po prostu dalmacki. Wiem, że ze względu na historię miasta to niezbyt stosowne, ale Szybenik kojarzy mi się trochę z Wenecją. Też urokiem zachwycają place i rynki, które wyglądają niemal jak najpiękniejsze salony. Historia tu przechodzi we współczesność, mieszają się epoki i style, a wszystko zaklęte w kamień. Kamienne uliczki, kamienne domy, kamienne twarze ludzi, zwierząt i stwórów spoglądają z fasad, wyzierają z zaułków, zerkają zza węgła… Warowne to miasto. Kiedyś były tu aż cztery poważne twierdze. Ale miasto handlowe, portowe i strategiczne – więc było co bronić. Dzisiaj miasto się już nie broni przed najazdem – głownie turystów, artystów, poszukiwaczy życia kulturalnego itd. itp. A że zaułków, krętych uliczek, urokliwych zakątków (i wszechobecnych schodów!) tu pełno – to i jest gdzie przysiąść by sącząc wino, rozmyślać lub dyskutować o kulturze i sztuce…

Katedra św. Jakuba (na liście UNESCO) ...

więcej
 
Czechy - Svatý Kopeček

O górach kiedyś już było ale powtórzyć wypada. Coś w tym jest, że góry, wzniesienia chociaż - sprzyjają kontaktowi ze Stwórcą. W Polsce jest Jasna Góra, w Hiszpanii Montserrat, a w Czechach – Svatý Kopeček (obecnie dzielnica Ołomuńca). Już z dala widać połyskujące hełmy wież bazyliki Nawiedzenia Marii Panny. To świątynia barokowa pełną… pełnym pyszczkiem ;) Wzniesiona została na miejscu kaplicy (mieszczanin Jan Andrýšek wybudował ja jako wotum w miejscu, w które we śnie wskazała mu sama Madonna), która spłonęła w czasie wojny trzydziestoletniej (z inicjatywy wojsk szwedzkich). Z czasem coraz bardziej rozbudowywany kompleks stał się „letnim” klasztorem dla norbertanów ołomunieckich. Madonna tu czczona nazywana jest królową Moraw i faktycznie ze swego świętego kopczyka Morawom błogosławi.

Jeśli kto w baroku gustuje w zachwyt niewątpliwy wpadnie. I fasada monumentalna, i polichromia jak należy spektakularna (to historia wielkich kobiet opisanych w Biblii) i stiuków gąszcza – barocco! Ale mnie najbardziej wzruszyły urocze amorki, które przysiadły stadem nieopodal kościoła, na pomniku św. Jana Nepomucena.

więcej
 
Egipt - Giza

Giza jest niesamowite! Właściwie dzisiaj to część Kairu ale pierwotnie osobną stanowiło bytność (taki przystanek w drodze z Memfis do Heliopolis). Oczywiście słynie z zaliczonych już w starożytności do cudów świata, sterczących w niebo, gigantycznych piramid :)

Te trzy największe to grobowce Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa. Wszystkie zbudowane z kilkutonowych bloków skalnych (bez zaprawy), idealnie skierowane na cztery strony świata, spełniają właściwie normy budownictwa XXI wieku! Idealne proporcje stożkowych piramid Giza nadal zachwycają. Kiedyś obłożone były lśniącą okładziną, a na szczycie jednej błyszczał złoty szczyt. Ale i bez tych dekoracji, nawet z widocznym tu i tam upływającym czasem "lekko przyprószone siwizną", wyglądają imponująco…

Jeszcze jedno w Giza jest przyciągające – Władca Strachu, czyli Sfinks. Ciało lwa, groźne oblicze, władcze spojrzenie… Turyści często robią sobie zabawne zdjęcia z tym biformicznym panem Giza, jakby nie widzieli, że igrają z ogniem drażniąc Władce Strachu. W mitologiach wszelakich przecież sfinksy nie należały do potulnych i dających się oswoić istot! Wzbudzały podziw, kusiły, czasem niszczyły, czasem strzegły, ale zawsze były groźne – i pewnie dlatego pociągające ;)

...

więcej
 
Egipt - Sakkara

Egipt kojarzy się z piramidami, a piramidy  - z Giza. I słusznie, bo Giza jest cudowne! Ale w Egipt nie jedną piramidą słynie. Sakkara to kolejne miejsce, które wspomnieć należy myśląc o sepulkralnej architekturze Egiptu. Tutaj zapewne odnaleźć można pierwszego władcę tego kraju. Najsłynniejszą budowlą jest piramida schodkowa Dżesera – jeden z lepiej tam zachowanych grobowców. I znowu, piramidy kojarzą się najczęściej z tymi stożkowymi z Giza. W Sakkarze jest ich „prototyp” – piramida, która wygląda trochę jak wielowarstwowy tort. Tutaj też odnaleziono słynną tablicę z Sakkary a na niej spis władców i hymn na cześć Ozyrysa. W Sakkarze zobaczyć można jedną z najstarszych mastab, a także świątynie Totiego  itd. itd. A największa zaleta tego miejsca? Jest cicho, spokojnie i w porównaniu z innymi miejscami turystycznymi w Egipcie, pusto. Tutaj można poczuć i zobaczyć nekropolię otuloną pozorną ciszą pustyni…

więcej
 
Estonia - Narwa

„Koniec świata”. Świat ich kilka posiada co najmniej. Jednym z nich jest Estońska Narwa, a dokładniej twierdza w Narwi. Z jej murów widać już po drugiej stronie rzeki Rosję (tam swoją drogą też twierdza stoi wzniesiona przez Iwana II).Taki przyczółek Europy z widokiem na…

Twierdza w Narwi wzniesiona został już w XIII wieku ale jej obecny wygląd to liczne przebudowy. I Duńczycy, i Krzyżacy, i Szwedzi tu swoje „trzy grosze” wnieśli i w rezultacie zupełnie solidna „internarodowa ;)” budowla powstała i oczy cieszy. Twierdza w Narwi zwana zamkiem Hermana, kwitnie obecnie i oferuje sporo nie tylko wielbicielom fortyfikacji, historykom czy architektom ale właściwie każdemu zbłąkanemu turyście. W ramach biletu dostaje się monetę, którą można wykorzystać do zapłaty za oferowane w zamku pamiątki lub ją samą zabrać na pamiątkę. A w zamku, jak to w zamkach bywało, spotkać można całą rzeszę rzemieślników (wszyscy w strojach z epoki): kowala, tkaczkę, koronczarkę, cieślę itd. itp. A do tego wąskie korytarze, labirynt komnat – można się historycznie zagubić…

Ale drobna rysa jest. Właściwie nie taka drobna bo pomnik solidnych rozmiarów. U stóp warowni bowiem, ze wzniesioną ręką we władczym geście stoi ni mniej ni więcej tylko towarzysz Lenin… Ja wiem, w Narwi więcej Rosjan mieszka niż Estończyków, ale - tak zgrzyta trochę… chyba...

więcej
 
Francja - Avignon

Avignon pachnie lawendą! Znane od czasów rzymskich ale rozsławione za przyczyną – papieży. Przez kilkaset lat formalnie były to dobra papieski (papież Klemens VI kupił je od Joanny I Sycylijskiej). Bardziej powszechne skojarzenie to jednak niewola Awiniońska i rezydujący tu antypapieże. Ot, zakręty historii… Dzisiaj olbrzymi zamek – pałac papieski, nadal stoi. Można go zwiedzać – choć bardziej imponująco wygląda jego bryła, niż pustawe mocno komnaty. Warto zaglądnąć do XIII wiecznej katedry Notre Dame des Doms. Simone Martini namalował tu freski! Ale najsłynniejszy w mieście jest ...

więcej
 
Francja - Saint Maximin i la Sainte-Baume

Gdyby ktoś chciał wpaść w odwiedziny do Marii Magdaleny (tej świętej oczywiście!) to Francję polecam. A dokładniej dwa sąsiadujące miejsca – Saint Maximin i la Sainte-Baume. Według przekazów hagiograficznych Maria Magdalena po śmierci Jezusa udała się do Prowansji by tam osiąść i pędzić życie pustelnicy. Zamieszkała w grocie w la Sainte-Baume ale gdy poczuła zbliżającą się śmierć zeszła do położonego u stóp wzgórza miasta Saint Maximin (wtedy jeszcze nazywająca się Rodani) by przyjąć komunię z rąk św. Maximina i spokojnie odejść. Pochowana została w krypcie kościoła.

Obecna bazylika kryjąca szczątki świętej wzniesiona została XIII/XIV. Właściwie wznoszona była – bo nie dokończono budowy (dżuma wybuchła i nie pozwoliła na masową aktywizację budowniczych). Sama idea zbudowania świątyni związana była z odnalezieniem szczątków Marii Magdaleny, które wiele wieków ukryte przed najeźdźcami spoczywały w tym miejscu. Opiekę nad sanktuarium przez 700 lat sprawowali dominikanie. Dzisiaj jednak – taki przykry znak czasów – w klasztorze znajduje się hotel… Ale o Marii Magdalenie miało być! ...

więcej
 
Francja - Strasburg

Stolica Alzacji – Strasburg. Głównie z Parlamentem Europejskim i Radą Europy dzisiaj się kojarzy. Zdecydowanie jednak na sztuce Strasburga skupić się należy, bowiem od 1988 roku zabytkowe śródmieście tego miasta wpisane zostało na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Całe miasto opływają i przecinają liczne kanały, co w sumie nadaje urokliwy klimat. Kiedyś Strasburg nazywany był miastem tysiąca kościołów (nawiasem mówiąc, nie tylko ono w Europie nosiło takie miano). Ja nazwałaby go miastem „brunatnych kościołów” – i niech to nie zabrzmi pejoratywnie! Większość zabudować, a szczególnie tych sakralnych wzniesionych zostało z piaskowca o takiej właśnie czerwono – brunatnej barwie. A, że z dwojga złego „brunatnych kościołów” lepiej brzmi  niż czerwonych lub piaskowych – więc niech nie zabrzmi pejoratywnie! Spośród licznych świątyń wymienić wypada przede wszystkim katedrę Notre Dame. To taki cudowny miks gotyku francuskiego i niemieckiego z odrobiną przyprawy romańskiej. Mnóstwo tu perełek sztuki. ...

więcej
 
Grecja - Dodona

Nie znoszę rządzić. A sytuacje gdy ktoś komu ufam, podejmuje za mnie decyzje – szczerze kocham! Ten problem ma chyba wiele osób, a już na pewno sporo takich było w starożytnej Grecji. Pewnie dlatego tyle tu wyroczni, pytii itp. Itd. Najstarsza z nich to Dodona. Kiedyś mieściła się tutaj świątynia poświęcona Zeusowi i Dione. Cudowny duet! W Dione zakochał się władca nieba Zeus, a owocem tej miłości stała się bogini miłości Afrodyta. Sama wyrocznia też urokliwa. Kapłani odczytywali przyszłość z szumu liści dębu lub muzyki jaką wydawały poruszane wiatrem brązowe misy. Muzyka, która wieszczy przyszłość… 

więcej
 
Grecja - Dolina Tembi Paraskewa

Wielu ludzi widzi to co chce zobaczyć (choć rzeczywistość i prawda jest skrajnie różna od tego „patrzenia”). Znam też takich, którzy wydaje się, że patrzą – ale tak bardzo nic nie dostrzegają…

Kiedyś, tak trochę po drodze z Tesalii do Macedonii, zatrzymałam się na chwilę by odwiedzić Paraskewę – świętą od oczu. Aktualnie przebywa w Grecji w uroczej Dolinie Tembi. Naprawdę jest tam uroczo! Tutaj w źródlanej wodzie przyjmowała kąpiele Afrodyta przed spotkaniem ze swoim kochankiem Adonisem. Kiedyś była tu świątynia Apollina, który w tej właśnie dolinie zakochał się w nimfie Dafne. Dzisiaj także jest tu świątynia i trochę też z historią miłosną się wiąże. Święta Paraskewa oślepiła się by w ten sposób uniknąć ożenku z mężczyzną, którego wybrali jej rodzice. W sumie wychodzi na to, że Dolina Tembi to dziwne miejsce gdzie bogowie i ludzie mocno utrudniają sobie bardzo proste sprawy… Wróćmy jednak do Paraskewy. Żeby odwiedzić dedykowaną jej cerkiew, wzniesioną w miejscu gdzie według tradycji żyłą (właściwie cerkiew wykuta jest w skale), należy przejść przez dość długi wąski most ...

więcej
 
<<  poprzedni  1   2   3   4   5   6   7   8   9   następny  >> 
 
© 2018 lucynarotter.com.pl | Tworzenie stron internetowych