Autor: Lucyna Maria Rotter (Page 66 of 87)

Mazowieckie – Warszawa Praga

W liceum (z kilku różnych powodów.. 😉 ) lubiłam włóczyć się po Kazimierzu, tym żydowskim, w Krakowie. Wtedy była to dzielnica mooocno zaniedbana, mooocno niebezpieczna i mooocno fascynująca i przyciągająca takie „duchy” myślące w poprzek… 😉

Dzisiaj wybrałam się na Warszawską Pragę. Bo wiadomo – Praga! Te klimaty z krakowskiego Kazimierza jakoś mi się przeklejały mentalnie. A i wyobrażenie rodem z filmów, jakaś kapela podwórkowa, odrapane mury, szmerane podwórka, jakiś Antek pod budką z piwem, drobny włam przypadkowy (ten akurat widziałam tak po drodze i przypadkiem… 😉 ), jakaś drynda lub dzyndzaj przejedzie… No takie tam klimaty i tak się nastawiłam. Ale… Podwórka, półświatek ok ok… Ale zobaczyłam też przenikanie się czasu. „Starą” Pragę i wchodzenie w tą historyczną przestrzeń nową rzeczywistość. Trochę marketingową, trochę wykorzystującą tę turystyczną chęć „zobaczenia TEJ Pragi”, tak z dreszczykiem emocji bo to przecież niebezpieczna dzielnica jest… Nowe lub odnowione budynki, a tuż obok odrapane mury. Przestrzenie super art galerii, designerskich hal a tuż obok budy i sklepiki Bazaru Różyckiego. Klasyczne fasady odrestaurowanych kamieniczek i sąsiadujące z nimi gigantyczne murale. I gdzieniegdzie – perełki. Jakiś pomnik klimatyczny, ogródek dedykowany poetycko, tablice z info o tym co przed wojną tu było. Na koniec też dwa zabytki sacrum. No może nie są jakoś gigantycznie leciwe bo obydwa z XIX wieku ale… Dwie sąsiadujące ze sobą niemal, katedry: Sobór Metropolitalny Świętej Równej Apostołom Marii Magdaleny oraz Bazylika Katedralna Michała Archanioła i św. Floriana.

Hmmm… magiczne to miejsce, gdzie cienie historii mijają się z duchami przyszłości….

Mazowieckie – Warszawa Stare i Nowe Miasto

Jaka jest Warszawa? Przestronna; wbrew pozorom nie jest aż tak rozległa i „z buta” można do wielu miejsc turystycznych dotrzeć gdy się zaokrętuje gdzieś w centrum; zielona; wszędzie sporo wron fruwa lub skubie coś tam na trawnikach; w sumie współczesna choć ślady przeszłości skrupulatnie przez mieszkańców poskładane z puzzli po wojnie – budzą mój niekłamany szacunek…

Crème de la crème tej rekonstrukcji historyczności, to Stare i Nowe Miasto czyli Starówka i Nowa Warszawa. Ależ tu kolorowo i kamieniczkowo! Z kilku stuleci przykłady architektury miejskiej. Tak na dobrą sprawę nie ma punktu centralnego. No bo Plac Zamkowy ale i Rynek Starówki (z tą syrenką, która bardziej mi się podoba!) i Rynek Nowego Miasta. Ale to nie ma znaczenia. Przechodzi się uliczkami od jednej przestrzeni do drugiej, po drodze jakieś zaułki i podwórka mijając – tak jakby się odkrywało nowe kolejne kurtyny a za każdą nowa scena. Kalejdoskop urbanistyczny. Początki sięgają chyba XIII wieku – i wieki średnie (choć ciut późniejsze) widać. Już w XIV wieku Stara Warszawa okazała się zbyt ciasna i pojawia się Nowa. Więc te ślady wieków średnich generalnie w obu przestrzeniach miałyby szanse ale najwięcej artefaktów tak od XVI i później. Hmmm… są jak w każdym mieście place, zaułki, kościoły, uliczki itd. ale fasady kamieniczek – wymiatają! Czasem zdobione złotem, czasem intensywnością żywych kolorów przyciągają wzrok, czasem jakieś sgraffito albo fresk. W głowie się kręci! I momentami dość leciwe (a na pewno gustowne) szyldy sklepów, restauracji i innych ważnych w krwioobiegu miejskim miejsc, wiszą sobie na fasadach jak kolczyki. Gwaru w czas zarazy nie ma. Puściutko. Z jednej strony smutno… Z drugiej – jest możliwość zatrzymania się i zauważenia drobiazgów, dzięki którym zaczyna się mieć przyjemność zwiedzania. Ktoś tam przysiadł na parapecie okna na poddaszu i łapie promienie wiosennego słońca. To idzie sobie kataryniarz i za chwilkę wysupła jakąś melodyjkę sennie rozłażącą się po ulicy. Ktoś tam gdzieś się speszy stukotem obcasów o bruk. Zapach świeżych bułek z jakiejś piekarni chyba. Gołębie i wrony skrzydło w skrzydło dziobią, zachowując karnie kolejność dziobania. Drobne oznaki życia miasta w anturażu historii…

Wietnam – Sajgon Ho Chi Minh

Ale Sajgon! Tak zwykliśmy określać mocny chaos, który się wziął wokół nas nie wiadomo skąd i po co i właściwie dlaczego… Kojarzyłam określenie „Sajgon” z takim „miszmaszem” jak każdy – ale po europejski. 😅 Prawdziwy „Sajgon” doświadczyłam dopiero w Wietnamie!!!! Tam pierwszy raz poczułam co znaczy prawdziwy chaos w przestrzeni. Ulica – klasycznie ze trzy pasy w jednym kierunku. Ale na nich pięć samochodów obok siebie w rządku i stado (co tam stado! Mrowie jakieś!!!) skuterów, motocykli, rowerów, tuk tuków itp. itd. I dla tych obiektów motoryzacji „pasy ruchu” – to mocno abstrakcyjne pojęcie. Oni ławą ruszają! I niech ich kto zatrzyma!!!! Po obu stronach chodniki. To znaczy… też duże nadużycie w określeniu… Tam idą piesi – to prawda, ale też rosną drzewa, grupy ludzi prowadzą handel obwoźny lub jakimś rzemiosłem się parają, gotują posiłek dla siebie i bliskich (generalnie w Sajgonie wszędzie czuć zapach gotowanego ryżu). I jak wspomniałam idą piesi. Ale jeśli kto myśli, że bezpieczny – w błędzie paskudnym tkwi. Bo skuterzysta, gdy nie mieści się na zatłoczonej jezdni nie ma problemu w tym by „niezauważalnie wmieszać się w tłum pieszych” – nie zwalniając oczywiście ani trochę. No Sajgon jak nic!!!!!

Sajgon to dawana nazwa (używana do 1976 r.) współczesnego Ho Chi Minh. Z niewielkiej rybackiej wioski (w historii pojawia się w XVII wieku) urasta do niczego sobie portu. Francuzi ustanowili tu stolicę swojej prowincji (do dzisiaj na ulicach sprzedaje się bagietki…), potem miasto stało się stolicą Republiki Wietnamu. Nazwę zmienili socjaliści, ale dawny Sajgon tkwi w świadomości nie tylko Europejczyków ale i samych mieszkańców miasta. Z ciekawostek w mieście (gdy już się nauczymy chodzić slalomem pomiędzy zmotoryzowanymi tłumami 😁 ) – XIX wieczny budynek Poczty. Tuż obok chrześcijańska katedra Notre Dame, z tego samego okresu. Dwa punkty obowiązkowe, choć umiarkowanie ciekawe to Pałac Zjednoczenia – z zabytkami „soc”, które w nas budzą zażenowanie i skojarzenia ze szczęśliwie minionymi czasami w Polsce oraz dość przejmujące Muzeum Pozostałości Wojennych. To ekspozycja dla ludzi o mocnych nerwach. Ale kto powiedział, że wojna jest fajna… Nie jest! I nigdy, żadna nie była i nie będzie! Może jeszcze jakaś jedna czy druga świątynia (bez efektu WOW)… i tyle.

Ale czy warto? No cóż. Jeśli choć raz wyrwało Ci się „ale Sajgon” patrząc na mizerny w formie bałagan w pokoju – jedź do Ho Chi Minh. Zobaczysz, o czym mówiłeś, a twój mały domowy bałagan uznasz za sterylne warunki bytu… 😂

Z wieszaka historii odc. 12: „Zimowe przebieranki”

Na grudniowych wieszakach historii pojawią się kostiumy! I to nie byle jakie. Bo jak przebrać się na święta zimową porą? Czy zimowe przebieranki to tyko bożonarodzeniowi kolędnicy? I czy przebierańcy w Polsce pojawiali się wyłącznie w związku ze świętami jednej tylko religii? Czy to spektakle czy może zaklinanie szczęścia?

Prowadzenie Lucyna Rotter; reżyseria Jarosław Migoń; scenariusz Lucyna Rotter; zdjęcia Kacper Solan, Bartłomiej Gąsienica, Damian Gradek czyta Magdalena Zbylut–Wiśniewska, kostiumy Justyna Krzepkowska, dźwięk Maciej Fornal; charakteryzacja: Anna Szybalska; współpraca Krzysztof Karolczyk; kierownik produkcji Jolanta Maria Tokarska nadzór producencki Alina Pieta TVP Historia 2022. Emisja też na: TVP Historia 2, TVP3 Kraków, TVP3 Białystok, TVP3 Szczecin, TVP Wilno, TVP Program 2, TVP Kultura 2; TVP Dokument, TVP3 Warszawa, TVP3 Lublin, TVP3 Olsztyn

Z wieszaka historii odc. 11: „Z czego uszyć odzienie” 

Na wieszakach historii tym razem opowieści o odkryciach, które zrewolucjonizowały modę. Kiedy pojawiły się tkaniny i czy były dobrem luksusowym? Czy marzenie o wymyśleniu niezniszczalnej tkaniny wprowadzono w życie? Jak najnowsze odkrycia i technologie wpływają na rynek modowy? I czy niecodzienne pomysły na to „z czego uszyć” to przywilej tylko XX wieku?

Prowadzenie Lucyna Rotter; reżyseria Jarosław Migoń; scenariusz Lucyna Rotter; zdjęcia Kacper Solan, Bartłomiej Gąsienica, czyta Magdalena Zbylut–Wiśniewska, kostiumy Justyna Krzepkowska, dźwięk Maciej Forbal, Piotr Grymek; charakteryzacja: Joanna Cieśla; współpraca Jacek Górski; kierownik produkcji Jolanta Maria Tokarska nadzór producencki Alina Pieta TVP Historia 2022. Emisja też na: TVP Historia 2, TVP3 Kraków, TVP3 Białystok, TVP3 Szczecin, TVP Wilno, TVP Program 2, TVP Kultura 2; TVP Dokument, TVP3 Warszawa, TVP3 Lublin, TVP3 Olsztyn

Z wieszaka historii odc. 10: „Fryzura symbolem upięta” 

Tym raz na wieszakach historii kapelusze, peruki, fryzury… Jak upiąć włosy by stały się znakiem, komunikatem i symbolem? Kiedy pozwalano włosom być swobodnie rozpuszczonymi? Czy peruki bywały wydarzeniami artystycznymi? I co to jest podwika lub rańtuch? Czy włosy mają magiczną moc? A może są zwyczajnie symbolem?

Prowadzenie Lucyna Rotter; reżyseria Jarosław Migoń; scenariusz Lucyna Rotter; zdjęcia Kacper Solan, Bartłomiej Gąsienica, czyta Magdalena Zbylut–Wiśniewska, kostiumy Justyna Krzepkowska, dźwięk Maciej Fornal, Piotr Grymek; charakteryzacja: Joanna Cieśla; współpraca Andrzej Betlej; kierownik produkcji Jolanta Maria Tokarska nadzór producencki Alina Pieta TVP Historia 2022. Emisja też na: TVP Historia 2, TVP3 Kraków, TVP3 Białystok, TVP3 Szczecin, TVP Wilno, TVP Program 2, TVP Kultura 2; TVP Dokument, TVP3 Warszawa, TVP3 Lublin, TVP3 Olsztyn

Z wieszaka historii odc. 9: „Podróż ma swoje prawa”

Wieszaki historii zabieramy w podróż! Jak ubrać się w góry? Kiedy turystyka tatrzańska miała swój początek? I czy ubrania podróżujących były zawsze dla nich bezpieczne? A jak ubrać się na wycieczkę konną? No i czy pielgrzymowanie w różnych religiach wymaga szczególnego odzienia?

Prowadzenie Lucyna Rotter; reżyseria Jarosław Migoń; scenariusz Lucyna Rotter; zdjęcia Kacper Solan, Bartłomiej Gąsienica, czyta Magdalena Zbylut–Wiśniewska, kostiumy Justyna Krzepkowska, dźwięk Piotr Pelechacz, Piotr Grymek; charakteryzacja: Joanna Cieśla; współpraca Mateusz Draus; kierownik produkcji Jolanta Maria Tokarska nadzór producencki Alina Pieta TVP Historia 2022. Emisja też na: TVP Historia 2, TVP3 Kraków, TVP3 Białystok, TVP3 Szczecin, TVP Wilno, TVP Program 2, TVP Kultura 2; TVP Dokument, TVP3 Warszawa, TVP3 Lublin, TVP3 Olsztyn

Z wieszaka historii odc. 8: „Moda w zakonach”

Na wieszakach historii tym razem opowieści o tym czy w zakonach istnieje moda? Kto wymyśla habit? I czy przemiany społeczne, obyczajowe, kulturowe albo klimat wpływają na krój i kolor stroju zakonnego? Będzie też o tym jak zmieniała się moda w zakonach i czy cos takiego istniało? No i czy kornet to wygodne nakrycie głowy?

Prowadzenie Lucyna Rotter; reżyseria Jarosław Migoń; scenariusz Lucyna Rotter; zdjęcia Kacper Solan, Bartłomiej Gąsienica, Michał Bożek, czyta Magdalena Zbylut–Wiśniewska, kostiumy Justyna Krzepkowska, dźwięk Maciej Fornal, Piotr Grymek; charakteryzacja: Joanna Cieśla; współpraca o. Maciej Majdak; kierownik produkcji Jolanta Maria Tokarska nadzór producencki Alina Pieta TVP Historia 2022. Emisja też na: TVP Historia 2, TVP3 Kraków, TVP3 Białystok, TVP3 Szczecin, TVP Wilno, TVP Program 2, TVP Kultura 2; TVP Dokument, TVP3 Warszawa, TVP3 Lublin, TVP3 Olsztyn

Z wieszaka historii odc. 7: „Był sobie but”

Czy na wieszakach historii można powiesić buty? No jasne! Sprawdzimy jakie obuwie było pierwsze? Czy są buty które niezmiennie od wieków są modne? Czy szpilki są najlepszymi przyjaciółmi kobiety? I kto pierwszy chadzał na wysokim obcasie – kobiety czy mężczyźni?

Prowadzenie Lucyna Rotter reżyseria Jarosław Migoń scenariusz Lucyna Rotter, Jarosław Migoń, zdjęcia Kacper Solan, Bartłomiej Gąsienica, czyta Magdalena Zbylut–Wiśniewska, kostiumy Justyna Krzepkowska, dźwięk Piotr Pelechacz, Piotr Grymek; charakteryzacja: Joanna Cieśla; współpraca Józef Cezary Kałużny; kierownik produkcji Jolanta Maria Tokarska nadzór producencki Alina Pieta TVP Historia 2022. Emisja też na: TVP Historia 2, TVP3 Kraków, TVP3 Białystok, TVP3 Szczecin, TVP Wilno, TVP Program 2, TVP Kultura 2; TVP Dokument, TVP3 Warszawa, TVP3 Lublin, TVP3 Olsztyn

Z wieszaka historii odc. 6: „Kariera biustonosza”

Ojej! Wieszaki będą o bieliźnie! Czy biustonosz to bielizna czy odzież wierzchnia? Czy zrobił karierę? Czy gorset był starszym krewniakiem biustonoszy czy może było odwrotnie?

Prowadzenie Lucyna Rotter; reżyseria Jarosław Migoń; scenariusz Lucyna Rotter, Jarosław Migoń; zdjęcia Kacper Solan, Bartłomiej Gąsienica; czyta Magdalena Zbylut–Wiśniewska; kostiumy Justyna Krzepkowska; dźwięk Piotr Pelechacz, Piotr Grymek; charakteryzacja: Anna Szybalska, Joanna Cieśla; współpraca Robert Środek, Michał Massa Mąsior, Tomasz Radwański; kierownik produkcji Jolanta Maria Tokarska; nadzór producencki Alina Pieta. TVP Historia 2022. Emisja też na: TVP Historia 2, TVP3 Kraków, TVP3 Białystok, TVP3 Szczecin, TVP Wilno, TVP Program 2, TVP Kultura 2; TVP Dokument, TVP3 Warszawa, TVP3 Lublin, TVP3 Olsztyn

« Older posts Newer posts »

© 2026 Lucyna Maria Rotter

Theme by Anders NorenUp ↑