Berat – niewielkie w sumie miasto w Albani, które zwiedzania oferuje na tydzień! Dwa szlaki religijne można wydzielić. Pierwszy – muzułmański: cztery meczety i dwie chanaki. Jednym z najstarszych w Albanii jest Meczet Królewski. Wzniesiony został pod koniec XV wieku. Był elementem (centralnym i najważniejszym) całego kompleksu, który stopniowo powstawał wokół, aż w głąb XVI wieku. W 1967 roku Albania ogłosiła się pierwszym na świecie ateistycznym państwem. Zaczęła się programowa dewastacja wszystkiego co religijne – i rodzaj religii nie miał tu najmniejszego znaczenia. Na szczęście zabytki przetrwały, między innymi ów meczet z ukrytymi w jego wnętrzu XVIII wiecznymi freskami. A propos freski. Kolejny meczet (XIX wieczny) – Meczet Kawalerów, ma je bardzo spektakularne. Dlaczego Kawalerów? Bo zbudowano go dla nieżonatych facetów którzy jako strażnicy sobie dorabiali. Garnizonowym meczetem był natomiast szesnastowieczny Meczet Biały – przy czym pozostały z niego jeno ruiny. Nieco lepiej zachował się ciut starszy Czerwony Meczet, a przynajmniej minaret jest i dumnie sterczy nad zrujnowaną bryłą meczetu. Są też dwa „muzułmańskie klasztory”. Chanaka Halveti był kiedyś siedzibą bektaszytów a chanuka Rufai – mistycznego bractwa Rifa.
Drugi szlak religijny jest prawosławny. Chyba najbardziej wartościowymi obiektami są XIV – wieczne: cerkiew Michała Archanioła oraz z tego samego czasu cerkiew Trójcy Świętej. Obydwie pięknie wkomonowane w pejzaż. Obydwie też nie bez ran, oparły się dewastacji jaką zaordynowała ateizacja kraju. Szesnastowieczna cerkiew Teodora posiada piękne wnętrze z fantastycznymi freskami. No i maleńka urocza (remontowana aktualnie chyba nadal) cerkiew Najświętszej Marii Panny z Blacherne. Jest na zamku Berat. Sam zamek jest XIII wieczny choć znaleźć bez trudu można i starsze elementy od IV wieku pne poczynając. Zupełnie nieźle się zachował a w jego wnętrzu zabudowania mieszkalne, cerkwie, meczety… W dawnej katedrze (też na terenie zamku) obecnie mieści się Muzeum Ikon.
Ze społeczności żydowskiej, która była w mieście liczna była, przetrwało zabytków jak na lekarstwo. Jedynie niewielkie Solomon Muzeum opowiada o tym trzecim w mieście szlaku religiojnym.



















